Smartlog v. II » mala_z_Aarhus
Opret egen blog | Nćste blog »

Tak na szybko

31. maj 2010 14:09, mala_z_Aarhus

Osoby pracujące w Gartneriet Rosa A/S w Sabro i Garneriet Nymarken APS i Maling mogą się spodziewać demonstracji 3F przed siedzibami wyżej wymienionych firm. Odpowiednio 1. czerwca między godziną 6.30 – 8.00 i 4. czerwca o tej samej porze. W firmach tych zatrudnieni są pracownicy tymczasowi, którzy otrzymują od swojego pośrednika między 50 a 70 kr za godzinę pracy. Biuro pracy tymczasowej Baltic Workforce SMBA wie, że ustalone w umowe zbiorowej stawki w tej branży wynoszą 124 kr na godzinę.
Żaden członek 3F nie może podjąć pracy w Baltic Workforce.

 

Przypominam, że już w 5.czerwca jest Dzień Konstytucji, Dzień Ojca oraz uroczyste obchodzenie urodzin królowej Małgorzaty II w Ĺrhus.

 

Obiecuję odezwać się do tego czasu.

literatura dunska

24. maj 2010 09:09, mala_z_Aarhus

Pomyślałam, że może raz w miesiącu napiszę coś o duńskiej literaturze. Na razie zacznę od tłumaczeń, a później przejdę do oryginałów.
Niedawno przeczytałam „Kot z jadeitu” Suzanne Brřgger (duń.tytuł Jadekatten). Wydana przez Wydawnictwo Czarna Owca w 2004r. Tłumaczenie Franciszka Jaszuńskiego. ISBN: 83-88875-94-9. Można ją pożyczyć w Ĺrhus Hovedbibliotek oraz przez www.biblioteket.dk.

Na stronie wydawnictwa oraz czytelni Onetu.pl książkę polecano takimi słowami:
„Kot z jadeitu” to saga rodzinna, w której pięć kolejnych generacji zmaga się z historią i czasem. Mijają lata, duńsko-żydowski ród Lřvin, kruszy się, rozpada, aż z wielkiej rodziny, pozostanie w ostatnim pokoleniu wątły strumyczek, wysychający gdzieś na Dalekim Wschodzie. Podczas lektury ożywa te pięć pokoleń, ożywają ich pragnienia i namiętności. Przed nami, na tle epoki, rozpościera się panorama losów ludzkich. Wraz z autorką wędrujemy w czasie, by znaleźć się w miejscach, które już nie istnieją, ale wciąż jeszcze mówią. W tej pięknej książce, historii rodziny o polskich korzeniach, ludzie i miejsca dostali szansę, jaką może dać jedynie wielka sztuka, szansę wiecznego życia. Cechy, które czynią "rodzinę" niemożliwą do zniesienia, kiedy jest się młodym, stają się dokładnie tym, co najbardziej w niej pociągające, gdy się starzejemy: owo nagromadzenie karmy, wspomnień i szkieletów w szafie. Nadrzędnym zadaniem rodziny jest wpojenie jej członkom przekonania o tym, że są niezrównani. Jedyni w swoim rodzaju, wspaniali i absolutnie wyjątkowi. Nie wszystkie rodziny są w stanie całkowicie podołać temu zadaniu; konieczne jest do tego boskie pochodzenie. Najlepiej żeby przodkiem rodziny był któryś z bogów. Pod tym względem rodzinie Lovin niczego nie zbywało, wywodziła przecież swój ród od najstarszego syna Izydora - Maksymiliana.(...)
Autorkę powieści zareklamowano tymi słowami: Znana i popularna duńska pisarka, skandalistka. Autorka licznych powieści, esejów i dramatów, związanych głównie z sytuacją kobiet. Utwory Brogger były tłumaczone na 20 języków, w Polsce jak dotąd ich nie publikowano.

Znalazłam na polskojęzycznym necie kilka recenzji, ale były one albo bardzo przychylne, albo bardzo krytyczne wobec książki.
Na duńskojęzycznych stronach informowano, że jest to najbardziej klasyczna pozycja w twórczości tej pisarki.
Suzanne Brřgger, urodzona 1944r, debiutowała w 1973 książką „Fri os fra Kćrligheden” (Uwolnijcie nas od miłości), jednak przełomem był zbiór felietonów „Creme Fraiche” z 1978r (gdzie nazywa się terrorystką z waginą jako swoją bronią). Do tej pory wydała około 20 książek różnych rodzajów i gatunków literackich, gdyż prawie za każdym razem bada ona ich granice. Pisała powieści, felietony, sztuki teatralne, eseje, piosenki, dramaty i poezję. Często w swojej twórczości porusza tematy autobiograficzne, zastanawia się nad związkami między autentycznością, rzeczywistością, a fikcją. Stara się analizuje style życia, konstruowanie płci, związki między kobietami, a mężczyznami, rodziny, oraz tzw „wspólnotę” w zachodnim społeczeństwie. Suzanne Brřgger mieszkała w różnych częściach świata (np.: Cejlonie, Tajlandii) , co często znajduje odzwierciedlenie w jej powieściach. Studiowała na Křbenhavns Universitet (KU) j.rosyjski i francuski. Jest honorowym absolwentem KU. Później pracowała jako reporter w Wietnamie, Afganistanie, ZSRR (Centralna Azja) i Bliskim Wschodzie. Często uczestniczy w publicznych dyskusjach. Otrzymała wiele nagród, np.: ‘82 Guldne Laubćr, ‘85 Statens Kunstfonds Livsvarige Ydelse, ‘92 Holbergmedaljen. Od 1997 jest trzecią kobietą w duńskiej Akademii Literackiej.
„Kot z jadeitu” został wydany w 1997r. i jest opisem historii rodziny - czterech generacji żydowskiej rodziny Lřvin. Opowieść zaczyna się w wieczór sylwestrowy 1940r i ciągnie się do lat 90-tych. Nie zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to powieść chronologiczna, gdyż często z powodu narracji różnych bohaterów cofamy się w czasie (do początków założenia rodziny, tj XIXw. Wędrówki  Isydora Lřvin z Torunia do Danii, Aalborga, gdzie zakłada De Danske Spritfabrikker, czyli zdradza polski sekret dobrej wódki (żart)) lub wybiegamy do przodu (już od pierwszego rozdziału wiemy, że rodzina przeżyje wojnę). Historia dotyczy kobiet i jest głównie przez nie opowiadana. To one są głównym bohaterkami tej powieści (moim prywatnym zdaniem Dania).  Widać zmiany języka w zależności kto przedstawia historię oraz czas, w którym się ona rozgrywa. Powieść przedstawia historię rodziny i jednocześnie jest opowieścią o XX wieku zbudowaną na zasadzie prywatnych historii odzwierciedlających przemiany społeczne i historię (ładny duń. termin samfundsfortćllinger). Opowieść o rodzinie jest opisem tragicznego upadku – rodzine rozpada się, zniża się w hierarchii społecznej i rodzinnej dumie, która mimo, że jest akcentowana od początku książki, jest śmiesznym przeżytkiem. Ostatnie 25 stron książki ukazuje ostateczny upadek dynastii Lřvinów poprzez przekazanie narracji kroniki rodzinnej osobie chorej psychicznej...Być może historia się nie kończy, gdyż jak w każdej rodzinie są sekrety, które powoduję, że zawsze pozostaje ktoś kto może, cyt: „ opowiedzieć wiele ciekawych historii z dawnych czasów na użytek potomstwa, a także strasznych historii, bo tego się nie da unikną, jeżeli szanuje się życie. Wówczas wzejdzie ziarno nieposiane i nastanie kres goryczy”. Taki ulubiony duński motyw pierścienia (ringu), kiedy to wraca się do punktu wyjścia, czyli historia o rodzinie Lřvin przeżyje jeśli nadal będzie opowiadana.
Książka może być analizowana pod wieloma kątami, ale najbardziej mi się spodobało podejście zaproponowane na jednej z amerykańskich stron, gdzie sugerowano pójście tropem fatalnych erotycznych wyborów podejmowanych przez kobiety rodziny Lřvin.  Coś w tym jest, gdyż duża część rozważań Katze, Li i Zeste dotyczy pożdania, zdrad (które tak skrupolatnie wylicza się mężom, partnerom i przyjaciółkom) erotyki, niezgody i niezrozumienia satysfakcji seksualnej. Według mnie niespełnienie i poczucie obcości, poprzez nieznajomość samych siebie oraz zaplątanie się w system oczekiwań i norm społecznych to główne motywy tej powieści. Być może warto wrócić do tytułu powieści – figurka kota z jadeitu przynosi pecha, każdemu kto ją posiada.
Autorka jest bardzo różnie traktowana przez swoich rodaków. Nikt nie odmawia jest talentu, ale niektórzy niezbyt lubią jej krytykę duńskiego społeczeństwa oraz jej pisarstwo, które często stawia czytelnika w sytuacji wyboru: dąży on do katharsis lub odrzuci emocje, które są przedstawione w książce. Zaraz przytoczę kilka cytatów z jej książki, które rzeczywiście moga lekko zaboleć Duńczyków. Sądzę, że Brřgger ma rację przedstawiając w „Kocie z jadeitu” tezę, że prywatne problemy (oddziaływują na życie rodzinne), zaś te następnie stają się lub powodują problemy społeczne.
Cytaty – wszystkie z pierwszego wydania powieści: Str. 53  „Dania jest małym krajem, w któryym żyje się przyjemnie, lecz jakże mało znaczącym w porównaniu z tym, co się widzi za granicą. (....) Duńczycy są po prostu mali, tak mali, że w żaden spoób nie mogą osiągnąc wielkości, żeby nie wiem jak ich popychać i ciągnąc. Namiętnością, która spaja Duńczykó w naród, jest zawiść, wyrażająca się tym, że bez przerwy przyrównują wszystko do sibie. Duńczycy nie są w stanie sobie wobrazić, że może istnieć coś, co wykracza poza ich miarę, coś nieporównywalnego. Dla Duńczyków coś, czego nie znają z własnego doświadczenie, po prostu nie istnieje!”i i str. 509 „Bezbłędnie funkcjonujący u Duńczyków instynkt wygody jak zawsze dyktował im selektywność pamięci”.
„Kot z jadeitu” ma zostać sfilmatyzowany przez TV2. Scenariusz jest opracowywany przez Dorte Hřgh ( w 2009r. nominacja do Oskara za krótkometrażowy film „Grisen”). Film ma reżyserować Annette K. Olsen, która wcześniej zrealizowała „Lille Soldat” i „Smĺ og Store Ulykker”. Zdjęcia mają byc kręcone na Bornholmie.
Bez odbioru z Gammel Mřnt 14.

szybkie wiadomosci

18. maj 2010 01:00, mala_z_Aarhus

Dzisiaj jedną z najważniejszych wiadomości dnia było ogłoszenie kontynuacji strajku przez pracowników Calsberg. Od 6.maja strajkuje 500 osób zatrudnionych w Calsbergu, zaś dzisiaj ich liczba wzrosła do 1100. W niektórych sklepach brakuje już Calsberga i Tuborga. Konflikt dotyczy pensji. W 2010r. brak podwyżki, zaś w 2011r. podwyżka ma wynieść 1,25 %, czyli stawka godzinowa będzie w granicy 313kr. Pracownicy oczekują 350kr w  tym roku i 450kr w 2011.

 

Jutro w Ratuszu w Ĺrhus jest organizowany wieczór pomocy dzieciom pod hasłem Kagedagen. Wstęp kosztuje 50kr, a  zamian można spróbować nieograniczonej ilości słodkich wypieków najlepszych aarhusiańskich cukierników. Zamierzam iść, chociaż  znając moją organizację czasu, to może okazać się nielada akrobacją czasowoprzestrzenną.


Czy ktoś może był na pierwszych zajęciach Folkeuniversitet i bevćgelse?

Tydzien 19

16. maj 2010 20:15, mala_z_Aarhus

Ten tydzień był dość spokojny w duńskich mediach. Weekend zapowiada się podobnie. Ma padać i padać przez kilka kolejnych dni. Być może na Pinse będzie ładnie.

Może zacznę trochę niechronologicznie, ale powiem, co było najbardziej interesujące lub irytujące.

Od poniedziałku wieczór do wtorku godz. 9.30 większość jutlandzkich użytkowników telefonii komórkowej TDC było pozbawionych możliwości korzystania ze swoich telefonów komórkowych. A przepraszam, mogli słuchać radia lub grać w jakieś wmontowane gierki, ale nic ponad to. Jak zawsze TDC wykazała się „pełnym profesjonalizmem” i pierwsza wiadomość o awarii sieci została opublikowana na ich stronie internetowej po godz. 7 rano.
Według TDC początkowo awaria była spowodowana uszkodzeniem kabla w centrum Ĺrhus, ale później okazało się, że to był błąd związany z elektroniką w ich centrali. Po uruchomieniu sieci nikt nie otrzymał smsów z przeprosinami, bo przecież powinniśmy być wdzięczni, że coś działa. To nic, że wystarczyło jedynie zresetować centralę TDC i problem zostałby rozwiązany jeszcze w nocy.
Jak dla mnie jest to nauczka, aby nie posiadać wszystkich numerów u jednego operatora i mieć w szufladzie zapasowy starter do lepiej radzących sobie z technologią firm.

Miasto zaczyna mieć coraz większe problemy z realizacją zaplanowanego budżetu. Okazuje się, że zmianię nawierzchni asfaltowych zaplanowano średnio co 25 lat, co może być w miarę realistyczne w przypadku dróg o małym ruchu. Jeśli jest to droga o dużym ruchu, taka asfaltowa nawierzchnia wytrzymuje jedynie 10 lat, zaś na remonty nie przewidziano pieniędzy. Budżet pozostał na takim samym poziomie jak w zeszłym roku, a wydatki rosną, zaś oszczędności na remont i budowę nowego mostu są konieczne. Ostatnia zima spowodowała większe niż zazwyczaj uszkodzenia nawierzchni drogowej – odnotowano ponad 9,5  dziur.

Cała Dania żyje kwestią wyboru szkoły przez córkę Mette Frederiksen - socialordfřrer Socjaldemokratów. Jak się okazuje większość dzieci polityków w owej partii chodzi do szkół prywatnych, w tym dzieci Helle Thorning-Schmidt (Gucci Helle).
Opinia publiczna zmyła głowę Mette Frederiksen, bo w 2005r. powiedziała ona: „det nytter simpelthen ikke, at forćldre med overskudsbřrn sender deres břrn i privatskole, sĺ snart der er problem i folkeskole. Alle har et ansvar for at folkeskolen fungerer. Det betyder altsĺ, at man mĺ blive og tage kampen op ... kćmpe for at forbedre skolens faglighed og miljř, i stedet for at tage břrnene ud af skolen.” Cytat pochodzi z artykułu, w którym krytykuje rodziców zabierających dzieci ze szkół publicznych na pierwszy zwiastun problemów (wiemy, że chodzi o problemy ekonomiczne oraz wychowawcze uczniów z mniejszości etnicznych). Teraz po 5 latach okazuje się, że pełnienie roli rodzica daje jej możliwość odwrócenia kota ogonem i podjęcie decyzji najlepszej w przypadku dziecka. A co z moim dzieckiem?

Powoli zaczyna się mówić o zwiększeniu liczby godzin pracy w Danii. 37 godzin ustalony w 1990r. według S i SF można by dodać 1 godznę więcej. Nie wiadomo, jakie dycyzje zapadną, ale większośc osób pracujących uważa, że nie miałoby nic przeciwko temu, gdyby wydłużony czas pracy nie szkodził życiu rodzinnemu i praca mogłaby być wykonywana w domu. Powiedzmy, że już się cieszę i zawijam rękawy.

Dodatkowo SF nie zasypia gruszek w popiele. Po udanym obostrzeniu kryteriów uprawniających do otrzymania duńskiego obywatelstwa (w pierwszej połowie roku 2010 otrzymało je jedynie 900 osób) postanowiono się rozprawić z bezdomnymi cudzoziemcami. Według Martina Henriksena nleży ich odsyłac do krajów pochodzenia. Poseł domaga się odpowiedzi w jaki sposób administracja państwowa rozwiązuje ten problem. Dodatkowo poseł zauważa, że skoro rok 2010 został przez EU nazwany rokiem Nie dla Ubóstwa, to może jest to możliwość, iż kraje UE poczują się odpowiedzialne za swoich bezdomnych obywateli (i w domyśle: zabiorą ich z Danii).

I wiadomość z ostatniej chwili: 34letni Polak został aresztowany na 24 dni. Jest oskarżony o uduszenie swojej dziewczyny w sobotę wieczorem. Zatrzymany nic nie pamięta, ale powierdza iż kłócił się ze swoją 32letnią partnerką, pochodzącą z Grenlandii. Oboje byli pijani. Kiedy mężczyzna się obudził, kobieta była martwa. Para mieszkała na Tomsgĺrdsvej w Kopenhadze N-V. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa właścicielowi sklepu 7.-11, który zadzwonił na policję. Zatrzymany nie ma stałego adresu zamieszkania w Danii, jednak przez rok mieszkał w schronisku dla bezdomnych na Stengade. Zarówno zatrzymany, jak i ofiara pochodzą ze marginesu społecznego.
Nie było to jedyne zabójstwo kobiety w Danii. Wcześniej Szwed zamordował swoją 40letnią partnerkę w Hillerřd. Został już schwytany.

Jak tak sobie myślę o wypowiedzi posła Martina Henriksena, to nagłówek E.B. na jutro już znam.

Myślę, że dzisiaj dam sobie spokój z rockersami. Ogólnie 2 naloty policji na HA, zatrzymania Briana S..

Udalo sie

9. maj 2010 22:24, mala_z_Aarhus

Plan był, ale ponieważ dzisiaj był ostatni dzień wyprzedaży w Salling, dałam się wyciągnąć na spotkanie z przyjaciółkami i tak dopiero teraz nadszedł czas prasówki. Pewnie zaraz po niej zasiądę do pracy, bo przecież karta nie została w domu, lecz była pełnoprawnym członkiem wyprawy.

Od czwartku mieszkańcy Ĺrhus mogą się cieszyć z nowej siedziby jednej z najsłynniejszych piekarni w mieście – Langenćs Bageriet (na Langenćs Alle 14, Ĺrhus C). Niezależnie, czy mają państwo czas na zjedzenie ciasta, kanapki w kawiarni, czy przychodzą po bułki, ekologiczny chleb lub korzystają z funkcji drive-in, to na miejscu czeka świeże pieczywo i wypieki. W dniu otwarcia w nowym lokalu zakupy zrobiło 2,5 tys głodnych klientów. Przyznaję, że również byłam. Dostałam kawę i kawałek ciasta. Stojąc w kolejce mogłam patrzeć, jak jest wyrabiany chleb i jak się dba o przyszłych klientów –  dziecko zawsze otrzymuje wybrane przez siebie ciasteczko. W piekarni zatrudnia się około 60 osób. Samych ekspedientek jest około 10.  Właścicielami piekarni są Michale i Mitzi Spottag.


 Na szczęście uzyskane kalorie można było spalić w niedzielę na Moesgĺrd. Dzisiaj obchodzono – oprócz duńskiego Dnia Matki – Dzień Lasu. Od 4 rano można było w towarzystwie strażnika leśnego posłuchać śpiewu ptaków. Dla śpiochów od godziny 10 przygotowano inne atrakcje, np: pierwsze 300 osób dostało darmowe drzewko do posadzenia (na miejscu lub do domu), ognisko (z ziemniakami), geochaching (coś w rodzaju podchodów. GPS pomaga zlokalizować skarb), slackline (chodzenie po linie), skraldebasket (konkurs w rzucaniu śmieci do kosza), produkuj swój własny prąd na rowerze (czy masz kondycję i cierpliwość do „wypedałowania” prądu wystarczającego do zaparzenia filiżanki kawy?). Do godziny 15, czyli zakończenia imprezy, można było pod opieką przewodnika pochodzić po Moesgĺrd Strand i Moesgĺrd Skov, uzyskać informacje o treningach psów, naturze i ekologii.

 Nowa ĺrhusiańska firma – www.bysms.dk - proponuje darmowe przesyłanie informacji o przecenach, zniżkowych biletach do na koncerty. Promocje są ważne jedynie przez 24 godziny i skierowane są do osób między 18 a 35 r.ż.  Jeśli inicjatywa odniesie sukces (przyciągnie więcej niż 8-10.000 osób) to jest szansa, że obejmie całą Danię. Jak do tej pory 75 sklepów postanowiło spróbować w Ĺarhus.

Od 1. października 2012 roku zmienia się zakres lukkeloven (reguluje, ile dni świątecznych i niedziel sklepy mogą być otwarte) oraz jego nazwa: helligdagslovgivning. Obecnie sklepy muszą być zamknięte przez 20 niedziel (sklepy budowlane od 1. czerwca nie mają podlegać takim ograniczeniom; dodatkowo sklepy mogą wydłużyć godziny otwarcia w sobotę) od 2012r. jedynie przez 13,5 dni świątecznych w czasie roku, tj: juleaftensdag, juledag, 2. juledag, nytĺrsaftensdag – po godz.15., nytĺrsdag, skćrtorsdag, langfredag, pĺskedag, 2. pĺskedag, grundlovsdag, storebededag, Kristi himmelfartsdag, pinsedag, 2. pinsedag. Zasada dot. zamykania sklepów w dni świąteczne ma długą tradycję w Danii. Niektórzy mówią o XIXw, chociaż oficjalnie dopiero od 1904r. zaczęło obowiązywać zupełne zamykanie sklepów w niedziele i święta z powodów społecznych. W 1908r. ograniczono godziny otwarcia sklepów do dni powszednie w godzinach od 4 do 20., co utrzymano aż do 1946r. Potem następowały zmiany, np.: godziny otwarcia pon-czw od 6.-17.30, piątek do 20 i sobota do 14, zaś w 1976r. zaczął się okres liberalizmu i otrzymano 6 dodatkowych godzin otwarcia w niedzielę przed Bożym Narodzeniem. W 1995r. wyrażono zgodę na otwarcie sklepów przez 4 niedziele. Małe sklepy (z towarami pierwszej potrzeby, kwiatami, przy stacjach benzynowych) oraz te leżące w okolicy wypoczynkowej lub na wsi mogły być czynne w dni wolne niezależnie od obowiązującego wówczas prawa. O tej możliwości decydowała również wielkość rocznych obrotów. W 2005r. liczbę niedzieli handlowych ustalono na 21.

Zastanawiam się nad przyszłością Danmarks Japanske Have. Czy ktoś ponownie otworzy tą atrakcję?


Od kilku dni w obiegu są nowe banknoty o nominale 100kr. tzw. hund. Powiem szczerze, wolałam się patrzeć na Carla Nielsena, ale oceńcie państwo sami:  http://borsen.dk/investor/nyhed/181736/. Po jednej stronie most łączący Jutlandię z Fionią (den gamle Lillebćltsbro) z 1935 na odwrocie wyrób z okresu Hindsgavldolken (między epoką kamenia i brązu) sprzed 1800.r.p.n.e. znaleziony na wyspie Fćnř. W październiku pojawią się nowe banknoty o nominale 200kr.

Duńczycy są wstrząśnięci tragedią w Greve. Ojciec rodziny zabił swoją żonę i dwie córki, po czym próbował popełnić samobóstwo. Obecnie przebywa w areszcie na oddziale szpitalnym. Przyczną tragedii była zła sytuacja finansowa rodziny spowodwana obecnym kryzysem ekonomicznym oraz długi hazardowe mężczyzny, chociaż nie wyklucza się choroby psychicznej. Od początku roku jest to któraś już z kolei tego typu tragedia.
 
I wiadomość ze stolicy: W Kopenhadze można w ponad 100 autobusach Arrivy zobaczyć i usiąść na 'kćrlighedssćder' , czyli siedzenia miłości, do znalezienia miłości. Przyszła wiosna i należy znaleźć miłość. Powodzenia!

Kolejnym razem o najnowszej biografii Briana Sandberg - HA.

Juz wracam na stale

8. maj 2010 22:07, mala_z_Aarhus

Przepraszam za tak długą przerwę.

Już miałam nadzieję, że wychodzę na prostą w pracy, na uczelni i ogólnie w życiu. Udało mi się przetłumaczyć kilka interesujących artykułów, np.: dyskusja o pozbawieniu nazwy Ĺrhus „a” z bolle – inicjatywa naszego burmistrza; ukorzeniu się biskupa Cz.Kozonia (jego arogancja kosztowała duński Kościół katolicki odpływ części wiernych); o nowym konflikcie między HA a Bandidos nowej kampanii reklamowej Spirte Denmark (sellyourmother.dk) itd, a tu nagle jeszcze więcej pracy. Katastrofa po Smoleńskiem spowodowała nagłe odrodzenie się zainteresowania Duńczyków Polską i Polakami.

 

Oficjalnie przyznaję, że jestem bezgranicznie rozczarowania Polonią w Ĺrhus, która nie zorganizowała nawet jednego spotkania w celu uczczenia pamięci zmarłego prezydenta i innych decydentów.  Nie wymagam zupełnego pogodzenia się środowisk polonijnych w Ĺrhus, mszy z biskupem Cz. Kazoniem, ale zwykłego spotkania, choćby w salce katechetycznej, na mieście. Nie było nawet słowa ze strony Honorowego Konsula.

 

Świętej pamięci Prezydent Lech Kaczyński nie otrzymał w wyborach prezydenckich, dzięki którym pełnił swoje obowiązki, mojego głosu, jednak był naszym prezydentem i choćby to powinniśmy uszanować.
Nie zapominajmy, że śmierć poniósł ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie – Ryszarda Kaczorowskiego, który walczył o naszą wolność.

 

Część Ich pamięci!

 

Dziękuję za maile z pytaniami i życzeniami powrotu do zdrowia, gdyż autorka bloga po przetestowaniu spania 3 godziny na dobę przez 5 dni, zdecydowanie potrzebowała życzliwych słów i wsparcia.

Niespodziewane wakacje

27. mar 2010 06:26, mala_z_Aarhus

Przepraszam. Obiecuje juz wkrotce nadrobic zaleglosci.

Jednak doma ma jedynie 24 godziny i praca nie powinna zajmowac 16 z nich.

 

Postaram sie jeszcze cos napisac przed koncem tygodnia

24. mar 2010 08:51, mala_z_Aarhus

Przperaszam, ale praca mnie lekko przytłoczyła.
Mam masę materiałów i już wkrótce je zamieszczę.
Niezależnie czy czytelnicy tego bloga mieszkają w Polsce, czy w Danii, mają Państwo szansę na śledzenie wydarzeń bohaterów serialu „Moda na sukces”, czyli po naszemu „Glamour”.  Krytyk fimowy Katrine Sommer Boysen uważa, że serial jestt interesujący dla osób niektórych osób, ponieważ w czasie tygodnia akcja filmu nie rozwija się nawet odrobinę – te same osoby, w tych samych pomieszczeniach, w tych samych strojach. Próbowała on naszkicować drzewo geologiczne rodziny Forresterów, ale okazało się to niemożliwe. Reżyser serialu uwielbia używać zbliżeń twarzy, gdyż według niego pokazują one uczucia głównych bohaterów. Mimo iż niewiele dzieje się w czasie jednego odcinka, to właśnie dlatego serial ma tyle wiernych widzów – mogą być pewni, że nie zgubią się w akcji.  W czasie tygodnia jest jeden główny punkt i o tym rozmawiają bohaterowie telenoweli. Czasem do serialu dołącza nowa postać, jednak nawet po półroku można bez trudu podążyć za fabułą.  Średnio codziennie serial jest oglądany przez 24 tys osób.  Jedna z bohaterek artykułu ogląda serial od lat 80tych. Codziennie od poniedziałku do piątku o godzinie 17.30 ogląda ukochany serial. Kiedy nie może, jej chłopak nagrywa telenowelę na DVD. Mimo, że niektóre odcinki są nierealistyczne i  kiczowate, to odpoczywa ona przy filmie.  Zna wszystkich bohaterów i jej ulubionym odcinkiem jest numer 5000 w czasie którego Eric i Stephanie toczą wojnę na poduszki.

Taki szybki wpis

18. mar 2010 14:42, mala_z_Aarhus

Dzisiaj opublikowano informację, że Columbia Pictures kupiła prawa do ekranizacji Millenium Stiega Larssona. Podobno spadkobiercy i szwedzka wytwórnia mają prawo głosu w sprawie obsady i scenariusza, ale pożyjemy i zobaczymy.

W środę gazety poinformowały nas o pierwszym bocianie, który przyleciał do Danii – okolice Sydtfyn (południowej Fionii) w Břjden.

Polska firma, która wygrała przetarg na ścinanie drzew i inne prace leśne organizowany przez Ĺrhus Kommune, została już we wtorek (prace rozpoczęły się w poniedziałek) poproszona o opuszczenie Marselisborgskov .
Okazuje się, że oddział kommune  ds. Przyrody i środowiska– Afdeling for Natur og Miljř - nie sprawdził, czy polska firma zachowuje duńskie standardy płacowe, warunki pracy, normy ochrony środowska i co najważniejsze bezpieczeństwa dla mieszkańców.
- Nie mają oni żadnego kontenera, miejsca, w którym mogą się przebrać. Wszędzie są otwarte karnistry z benzyną. Nie umieszczono żadnych informacji o prowadzonych pracach i grożącym niebezpieczeństwie (ścinaniu drzew). 2 miniuty przed zścinką jednego z drzew na ścieżkę, szedł nią turysta – mówi Thomas Mřller z 3F. – To jakiś błąd, że polscy pracownicy leśni tu są. My i nasi mężowie zaufania mamy umowę o warunkach dla podwykonawców dla Ĺrhus Kommune. Ta firma zupełnie ich nie przestrzega.
Sprawę będzie wyjaśniać jeden z członków rady miejskiej.
  
Zaufanie do Kościoła katolickiego w Danii wisi na włosku z powodu wypowiedzi biskupa Czesława Kozon. Jest on krytykowany przez specjalistów prawa, teologii i praw dziecka z powodu milczenia i nie zgłoszenia starych przypadków molestowania seksualnego dzieci w duńskim Kościele katolickim. Biskup podtrzymuje iż, nie ma on obowiązku badania starych przypadków molestowania seksualnego, ani też zgłaszania nowych spraw na policję. Biskup Czesław Kozo wyjaśnił, że sprawy dotyczące wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim w Danii będą podejmowane przez tzw. radę etycznoprzedmiotową (et fagetisk rĺd), w której skład będzie wchodził księdz, prawnik i pracownik socjalny.
- Moje działanie w danej sprawie będzie – mówi biskup – zależało od decyzji i propozycji tej rady. Zanim się pozna dokładnie sprawę, trudno jest powiedzieć, jaka będzie reakcja na nią i jaką decyzję należy podjąć.
Biskup Czesław Kozon informuje, że w Kościół katolicki na terenie Danii wydał broszurę dla swoich pracowników i członków, w której informuje jak należy postąpić w przypadku podejrzeń o seksualne wykorzystywanie dzieci. Kościół będzie się starał lepiej informować o istnieniu rady etycznioprzedmiotowej i zachęcać do czytania broszury.
Sprawa rozpoczęła się od wypowiedzi biskupa o posiadanej przez niego wiedzy o  4- 5 sprawach dotyczących molestowania seksualnego dzieci w duńskim Kościele katolickim w latach 80tych. Wydarzenia te nigdy nie zostały zgłoszone policji. Biskup uważa, że mowa jest o starych sprawach, gdzie nikt nie miał konkretnych oskarżen ani też nie domagał się ich wyjaśnienia.
- Kiedyś miałem przypadek, że zgłosiła się matka, której córka miała jakieś przeżycia związane z księdzem, ale matka nie oczekiwała, że rozwiążemy tą sprawę. Kiedy zgłosiła się do mnie, ów ksiądz był umierający i nie miała ona powodu zajmować się dalej tą sprawą.
Na pytanie, czy zgłosi księdzą na policję, jeśli zostanie mu to doradzone, biskupo odpowiada: Nie, to ofiara lub jej bliscy decydują, czy sprawę naelży zgłosić. To nie jest obowiązek Kościoła, ale oczywiście pomożemy w każdej możliwej formie ofiarze wykorzystywana w uzyskaniu wyjaśnienia tej sprawy.

Biskup Czeslaw Kozon – ur. 17. listopada 1951r, w Idestrup na Falster w rodzinie z polskimi korzeniami. Po maturze studiował w Rzymie, zaś w 1979r. został wyświęcony na księdza przez biskupa Hansa L. Martensena w Sankt Ansgars Kirke w Kopenhadze (katolicka katedra). Następnie sprawował posługę kapłańską w Ĺlborgu (Sankt Marić Kirke), Ordrup (Sankt Andreas Kirke), w Hellerup (Sankt Therese) i od 1995r jako biskup w Sankt Ansgar Kirke w Kopenhadze.

Dzisiaj tylko dwa tematy...

14. mar 2010 11:00, mala_z_Aarhus

Chcę w końcu zdać relację z ostatniej wizyty w teatrze i streścić artykuł o ubóstwie w Danii, który lekko mnie zdenerwował.

Przedstawienie „Mistrz i Małgorzata”  - „Mesteren og Margarita” na podstawie książki B.Bułhakowa (w duńskiej wersji B.Bulgakov)jest od 10. lutego grane w Teatrze w Ĺrhus. Reżyserem jest Christoffer Berdal, który wcześniej inscenizował „Gregersen Sagaen” (Sprawa Gregersenów). Sztuka była wcześniej wystawiana w teatrze w Sztokholmie. Na scenie spotykamy Mistrza, Małgorzatę, Jeszuę i Piłata. Przedstawienie zaczyna się od dyskusji o nieistnieniu Boga między redaktorem Berlioz a poetą Ivanem. Nagle pojawia się Diabeł, który opowiada historię Jeszuy z Nazaretu. Wolanda (Diabła) gra Sřren Řstergaard, który jest naprawdę znakomity w tej roli. Niels Ellegaard jako Mistrz i Kristine Nřrgaard Sřrensen jako Małgorzata nie wzbudzili mojego entuzjazmu.  Wydaje mi się, że zaanagażowano naprawdę wielu aktorów, ale jakoś czuje się słabe pukty przedstawiania, zwłaszcza w trakcie filozoficznych dyskusji. Sztuka zbudowana jest na zasadzie matrioszki: zaczynamy od Moskwy w latach 20tych (teatr i stowarzyszenie pisarzy), potem przeniosimy się do starożytnej Jerozolimy i nagle wkraczamy w historię miłosną.  Łatwo się zgubić, kiedy nie zna się książki, choć może wtedy nie czuje się jak mocno powieść została okrojona na potrzeby inscenizacji. Jak dla mnie dość męczące było bardzo dosłowne przedstawienie historii Jezusa (ukazanie na scenie 3 ukrzyżowań) oraz wprowadzenie wątku miłości między Mistrzem i Małgorzatą w drugiej połowie sztuki, dopiero po przerwie. Mam wrażenie, że ciężar nie rozkłada się równo oraz brak zakończenia. Behemot był zupełnie rozczarowaniem, ale pewnie nie można mieć wszystkiego i raczej trudno mieć mówiącego kota na scenie. To była pierwsza inscenizacja Mistrza i Małgorzaty, na której byłam, więc może nie powinnam wymagać zbyt wiele. Uważam, że sztuka nie przedstawiła całej ironii i głębi dziełą Bułhakowa, ale nie sądzę, aby powieść była popularna wśród Duńczyków. Najgorsza i najbardziej irytująca była muzyka. Zapłaciłabym podwójnie za jej brak. Przedstawienie zaczyna, kończy i prowadzi (jest jakby wprowadzeniem lub zakończeniem do kolejnej sceny) tragicznie niedopasowana muzyka.  Proszę mi wyjaśnić związek między sztuką o 3 kobietami grającymi na skrzypcach, z których jeszcze jedna śpiewa to piosenki na nutę melodii żydowskich lub W.Houston.  Są przebrane za Cyganki, czy ...raczej strachy na wróble w połączeniu z ubraniem klauna z Alicji w krainie czarów.
Reasumując sztuczki magiczne Wolanda są super, gra aktorska większości aktorów także, ale przede wszystkim Sřren Řstergaard (pierwsza poważna rola teatralna od 7 lat). Nadal nie rozumiem ukochania przez duński teatr projektorów oraz nachalnego tapetowania seksualnością. Jakoś nie zachwyca mnie paradowanie aktorki grającej Małgorzatę przez 5 minut nago (współczuję, bo teatr jest nieogrzewany) oraz  namiętne pocałunki, obściskiwanie się między Mistrzem a Małgorzatą. Nie odmawiam seksu tej dwójce, ale pocałunki z języczkiem ukazywane jak w tanich filmach porno jakoś wprowadzają mi dysharmonię. Przeżyłam Norę w superkrótkiej mini, turlającą się po scenie w rozkroku pokazującym majtki, więc i Małgorzata nago mnie nie zniechęci do duńskiego teatru. Nb. tym razem nie było jedzenia i picia wśród publiczności, ale ponownie dzwoniły telefony, szatnia była samoobsługowa i było paskudnie zimno. Dla osób znających język rosyjski za pewnością śmieszne będą błedy popełniane przez aktorów: Na zdrawia!
Oficjalny klip sztuki:
http://www.youtube.com/watch?v=IePzukZR4U8

Drugi temat, jaki chciałabym poruszyć w dzisiejszej prasówce dot. ubóstwa w Danii.
Każda kommuna sama decyzuje jak biednym należy być, aby uzyskać dofinansowanie leczenie dentystycznego, okularów, sprzętu AGD, lekarstw, kozaków i innych. Jeśli osoba występująca o dofinansowanie ma powyżej 25 lat musi mieć poniżej 3.000kr miesięczne, czyli około 100kr dziennie na jedzenie, ubrania i inne potrzebne rzeczy. Osoba mająca mniej niż 25 lat musi mieć dochód poniżej 2600kr. 1000 kr jeśli dolicza się do rozrachunku dziecko. Należy pamiętać, że kommuna sama decyduje, czy zechce pokryć wydatki oraz czy były one do przewidzenia.  Sagsbehandler otrzymuje wniosek o dofinasowanie i decyduje, czy wydatki można było przewidzeć (samemu wygospodarować pieniądze), czy wszystkie możliwości uzyskania pożyczki zostały wyczerpane oraz czy uzyskana pomoc jest konieczna do zapewnienia bytu rodzinie.  W przeczytanym artykule kilkakrotnie pada stwierdzenie, że w Danii nie ma oficjalnie określonej granicy ubóstwa, tj.: nie ma stale zdefiniowanej kwoty, która określa, czy osoba znajduje się na granicy ubóstwa.
I tak w jeśli w Ĺlborgu osoba samotna powyżej 25 r.ż. aby ubiegać się o pomoc ze strony kommuny musi miesięcznie mieć mniej niż 4073 kr, zaś w Grevie wystarczy 2300kr.
Opłaty, które kommuna uważa za konieczne w trakcie obliczania pomocy ze swojej strony: czynsz za mieszkanie, ciepło, woda, i elektryczność, abonament telewizyjny, A-kassa, składki na rzecz związku zawodowego, ubezpieczenie, opłaty za instytucje, opłaty za transport, lekarstwa. Opłaty, które kommuna nie uważa za konieczne w przypadku wyliczania, czy pomoc finansowa jest uzasadniona: prywatne długi, internet, opłaty transportowe (które nie są konieczne ze względu na pracę itp.), kablówka i telewizja satelitarna.  
Ta sama gazeta zamieściła później artykuł o 46 letniej Heidi i jej 9 letniej córce. Mają one 3800kr na życie (po zapłaceniu stałych rachunków), czyli 125 kr dziennie. Heidi od 18 lat nie ma stałej pracy.  Poznajemy ją kiedy wypełnia podanie o zapłacenie przez kommunę 900 kr za plombę. Obie mają 3800 kr na jedzenie, ubranie, fryzjera, inne dobra, sport, zajęcia dodatkowe, ferie, naprawy, prezenty itd. W zeszłym roku Heidi poprosiła o zakup kołdry dla córki, ale nie otrzymała jej, gdyż według kommuny ten wydatek należało przewidzieć. Heidi, która od 18 lat znajduje się w systemie opieki w 1991r. miała poważny wstrząs mózgu i ma uszkodzony kręgosłup. Dopiero kilka temu lekarz wypisał świadczenie, że cierpi ona na lekkie uszkodzenie mózgu, które powodują problemy z koncentracją, pamięcią, stress i zmęczenie. Na podstawie tego zaświadczenia Heidi zamierza ubiegać się o rentę ew. wcześniejszą emeryturę. Dawno temu Heidi miała marzenie o zostaniu psychologiem, teraz jednak czuje się, że złapana w system jako biedna, jak osoba siedząca w dziurze, gdzie mobilizuje wszystkie swoje siły na przeżycie i zaplanowanie każdego dnia. Heidi stara się oszczędzać na wodzie i nie spłukiwać toalety w nocy, chodzi na zakupy do Irmy, gdzie kupuje mięso z datą spożycia w tym samym dniu, zbiera butelki (mimo, że się wstydzi i daje to jedynie 100kr ekstra w miesiącu). Jeśli idzie z córką do Tivili, bardzo rzadko, zabiera kanapki z sobą. Wakacje spędza dzięki obozom dla matek z dziećmi organizowanym przez Frelses Hćrs oraz w grudniu otrzymuje z tej organizacji paczkę świąteczną. Heidi przyznaje, że mieszkanie w Sydhaven za około 7700kr na miesiąc jest bardzo wysokie i obciążające jej budżet, ale kiedyś wierzyła, że sytucja się zmieni. Jednocześnie jest dla niej bardzo ważne, aby mieszkać ładnie. Uważa, że często zazdrości się jej tego. Heidi czuje, że żyje obok zwykłego społeczeństwa. Nigdy nie może sobie pozwolić na spontaniczny zakup. Teraz chciałaby pójść na przedstawienie Mary Poppins, ale nie może sobie pozwolić. Heidi wypatruje z radością przejścia na rentę, gdyż nei będzie musiała już więcej walczyć. W planach ma napisanie dwóch książek: Jak się dorasta z ojcem alkoholikiem i drugą, jak to jest żyć 18 lat w tym dołku socjalnym, których ona się znajduje.
Miesięcznych dochodów i wydatków w kr:
Kontanthćlp (netto) 10.138          czynsz z ciepłem i opłatą tel. 7736
Zasiłek na dziecko 1304                 pranie 200
Dodatek dla samotnej matki 881,67spłata zadłużenia w banku 1100
Dodatek na dziecko 818,67           prąd 436,67
Ubezpieczenie 2741                   telefony, internet 826,62
Ogółem 15888,34                      abonament tele. 188,34
                                               Zajęcia pozaszkolne 110
                                               Oszczędności dla córki 250
                                               Transport 380
                                               Ubezpieczenie osob. 580
                                               Ubezpieczne od NW 180,70
                                               Ubezpieczenie Danmark 107
                                               Ogółem 12095, 37kr
Reszta na życie: 3787,94kr.
Kilka dni później w gazecie można było przeczytać odpowiedzi na pytania zadane przez czytelników Politiken Heidi.
Niektórzy oskarżali ją, że przyjęła rolę ofiary. Sama zainteresowana wini swoją chorobę za obecną sytuację. Inni uważają, że płaci za dużo za mieszkanie i niezbyt sensownie ustawia swoje wydatki. Heidi odpowiada, iż ze względu na chorobę nie może jednocześnie prowadzić sprawy o rentę i zorganizować przeprowadzki. Później tak.  Ktoś pytał się, czy nie może zamieszkać w koletywie i znaleźć tańszego internetu. Heidi uważa, że mieszkanie w kolektywie nie jest dla niej oraz ze względu na brak wykształcenia nie ma szans za miejsce. Opłaty za internet i telefony są rzeczywiście za wysokie i później się tym zajmie. Ktoś uważa, że proszenie się kommuny o kupienie kołdry jest zupełnym ukazaniem braku zdolności planowania i odpowiedzialności. W końcu kołdry mogą kosztować 1000 jak i 100kr.
Państwu pozostawiam opinię o Heidi i jej sytuacji.

 

Następnym razem o artykule w JP o Polsce z 8.marca.

Nareszcie weekend i mam odrobine czasu

13. mar 2010 15:54, mala_z_Aarhus

Nie wiem, jak to się dzieje, ale wczoraj był poniedziałek, a teraz jest już sobota. Przez ostatnie kilka dni nie było prasówki, ale już to nadrabiam.

Okazuje się, że niektórzy duńscy policjanci od pewnego czasu wygłaszają nieprzemyślane uwagi o przestępcach pochodzących ze Wschodniej Europy, tj. Rumunów. W ostatniej prasówce pisałam o policjancie, który dziwił się, że ktoś może wynajmować mieszkanie osobom pochodzącym z Europy Wschodniej. Obecnie uwagi szefa działu zabójstw – Ove Dahl – dotyczące Rumunów zirytowały nie tylko mnie, ale i innych.  Morderstwo stewardesy SAS zostało popełnione przez osobę pochodzącą z Rumunii, ale to nie pozwala policjantowi na stwierdzenia typu: Rumuni nie mają skrupułów. Oni zabijają za kilka setek koron. To zupełnie inna kultura. Mam nadzieję, że to ostatni raz kiedy funkcjonariusz państwowy jest bliski naruszenia paragrafu 266 KK, zwłaszcza, że zareagował nawet ambasador Rumunii w Danii i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rumunii. Później udało mi się przeczytać bardzo ciekawy artykuł o stereotypach i przestępczości wśród rodowitych Duńczyków oraz řsteuropćere. I tak w 2008r. w Danii przebywało około 3676 Rumunów (liczba zarejestrowanych osób w Folkeregister). Jedynie 106 osób pochodzenia rumuńskiego zostało skazanych wyrokami duńskiego sądu, jest to 2.9%. Należy pamiętać, że w statystyce nie ma osób, które przebywają w Danii krócej niż 3 miesiące, a przypuszczam, że włączenie ich mocno zmieniło by statystykę. Przestępczość etnicznych Duńczyków jest na poziomie 2,3%, Można się pochwalić, że Polacy są poniżej średniej dla Duńczyków.
 
Norwesko-duńska artystka w celach artystycznych przebrała swoją córkę w różne kostiumy, które są charakterystyczne dla tzw. geniuszy zła, np: Mao, Hitlera, Mussoliniego, Stalina . http://politiken.dk/fotografier/article917993.ece lub  http://politiken.dk/kultur/boger/faglitteratur_boger/article917936.ece Jako cel podało, iż chciała pokazać, jak to co niewinne może stać się odrażające. No cóż, jeśli ktoś uważa, że przeżycie jego rodziny upoważniają do tego typu artystycznej kreacji, to wolę się nie zastanawiać na jaką artystyczną kreację wpadnie wnuk/wnuczka Stalina lub Pincheta.

Czytałam, że Polsce zwolniono ze służby zawodowego wojskowego – snajpera, który miał na swoim ciele zbyt dużo prymitywnych tatuaży. W Danii nie wolno wykonywać tatuaży na głowie, twarzy, dłoniach i szyi, chociaż po pewnych panach nie widać, aby zakaz ten był zbyt regorstycznie przestrzegany. Obecnie rozgrywa się dyskusja, czy zakaz obejmuje też tatuowanie karku. Według niektórych włosy zasłaniają tatuaż na karku i nie widzą w tym problemu. Jedna z młodzieżówek partyjnych wystąpiła o dokładną interpretację prawną...

Od kilku dni można uzupełnić, zaakaceptować swoje zeznanie podatkowe wyliczone przez Skat z informacji doń przesłanych.  Większość z nas otrzymuje zeznanie jako plik przez swoje Skatmappe. Proszę pamiętać, że przed automatycznym potwierdzeniem zgodności zeznania z prawdą warto sprawidzic czy wypłaty, wpłaty na A-kasse i inne pozycje są poprawnie wyliczone. Należy podać dodatkowe dochody, o których Skat nie wie, jak na przykład: zysk z wynajmu domku letniskowego, zagraniczne akcje. Można podać do odpisu zakupione ubrania robocze (które nie zostały sfinansowane przez pracodawcę).  Warto dokładnie rozliczyć tzw. underholdsbidrag i břrnebidrag, czyli pieniądzena dzieci i rozrywkę, które są w gesti rozwiedzionych partnerów.

Coraz więcej obywateli pyta się o legalność uprawiania sexu w lasach – zarówno państwowych, jak i prywatnych. Najważniejsze jest, aby uważać na osoby postronne i nie pozostawiać śmieci w lesie. W lasach prywatnych sex można uprawiać jedynie na drogach i ścieżkach, zaś w państwowych wszędzie. Jednak w obu miejscach nie można hałasować. Jeden z leśników poleca wybranie miejsca z mchem, wrzosem lub liściami i uważanie na mrówki i inne insekty. W przypadku rozrzucania ubrań na drzewa należy pamiętać o ich zabraniu. Tak Dania to bardzo tolerancyjny kraj.
 
W środę z psychiatrycznego oddziału w Ĺlborgu uciekł 28 letni Somaliczyk, który został zatrzymany jako główny podejrzany w sprawie zabójstwa pracownicy Urzędu Pracy w w Holstebro w styczniu b.r. (pisałam o tym wcześniej). Policja przypuszcza, że ktoś mu pomógł w ucieczce. Urząd Pracy został poddany policyjnej obserwacji. Już wczoraj podejrzany został zatrzymany w kiosku. Miał przy sobie nóż i 4000 kr. Na szczęście obyło się bez ofiar. Obiecuję, że następnym razem przetłumaczę ostrzeżenie wcześniej.

Od dwóch tygodni w środowym Lotto jest pula o rekordowej wysokości. 10. marca było to 65 mln kr. W nadchodzącym tygodniu będzie to 75 mln kr (tzw. fřrsteprćmiepulje to 65 mln). Aby ją wygrać należy poprawnie wytypować 6 liczb, z których jedna z nich jest ponownie wylosowana. Inaczej otrzymuje się jedynie zwykłą nagraną, tj. 2-7 mln. Proszę pamiętać, że pieniądze z wygranej są wolne od podatku.  Przyznaję się, że mam nadzieję, że coś wygram....Wszystko jest już rozplanowane. Brakuje jedynie gotówki.

Ĺrhusiańska firma architektoniczna wygrała konkurs na projekt siedziby Miedzynarodowego Trybunału Karnego MTK (ang. ICC) w Hadze w Holandii.

Po dwóch latach dyskusji i planowania policja w Ĺrhus zaczyna instalować kamery w mieście, zaś docelowo w okolicach dworca, barów i restauracji przy rzece Ĺrhus.

Czy pamiętają państwo jeden z filmów Dogmy – „Festen” Thomasa Vinterberga? Obecnie wyreżyserował on sztukę pt. „Begravelsen” (Pogrzeb), która jest kontyuacją „Festen” z 1998r. Nie jest pewne, czy sztuka zostanie sfilmowana. Akcja rozgrywa się 10 lat po Festen. Helge – ojciec rodziny z filmu zmarł i rodzina zebrała się na tą okazję. Wspomina się wykorzystywanie seksualne, którego ofiarą padły dzieci zmarłego, ale okazuje się, że niektóre przestępstwa są dziedziczne.  Szkoda, potwornie szkoda, że Wiedeń jest tak daleko.

Jak już wygram w lotto i odwiedzę Wiedeń, to z pewnością skorzystam z najnowego projektu w Kopenhadze – Segway Tours (www.segwaytours.dk). Można pożyczyć jeden Segway, chociaż trzeba być powyżej 16 r.ż. i w czasie przejażdzki nosić hełm plus przejść krótki kurs nauki jazdy. Pojazd jest łatwy w obsłudze. Maksymalna prędkość osiągana przez pojazd wynosi 20 km/h. Jazdy Segway są organizowane w grupach i są pod opieką pilota. Wycieczka tra około 2 godzin i w jej trakcie można zobaczyć Nyhavn, Diamanten, Vor Frue Kirke, Rundetĺrn, Statens Museum for Kunst, Kastellet, Langelinie i Amalienborg.  Jazda kosztuje obecnie 399kr ( w maju cena będzie wynosić 450kr), co jest dość wysoką ceną jak na Kopenhagę. Jeden Segway kosztuje około 50tys kr. Jednak nie jest pewne, czy wycieczki nie są organizowane bezprawnie. Okazuje się, że Segway nadal nie uzyskały pozwolenia na użytkownie w miejscach publicznych, gdyż nie wiadomo do jakiej kategorii wpisać pojazd. Firma działa, gdyż po 3 latach czekania na decyzję ministerstwa, właściciel postanowił nie zwlekać dłużej z otwarciem.

Jeśli nie wygram w lotto, to być może zdecyduję się na karierę polityczną. Członek parlamentu zarabia 586.525 kr rocznie, zaś minister 1.191.200kr. W zależności jak długo zajmowano stanowisko ministra można otrzymywać odprawę w wysokości miesięcznych zarobkówprzez minimalny okres czasu, tj. 18 miesięcy do 3 lat. I tak poprzedni mister obrony narodowej Sřren Gade,który zupełnie zrezygnował z polityki będzie otrzymywał  odprawę w wysokości swioch miesięcznych ministerialnych poborów przez kolejne 18 miesięcy. Także spindoctors otrzymują wynagrodzenia i emerytury w ministerialnej wysokości.  Jak ja się tutaj marnuję...

I wiadomość z ostatniej chwili: Sąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu, iż Brabrand Boligforening (Spółdzielnia mieszkaniowa Brabrand) może eksmitować rodziny, których członkowie, tj. nastoletnie dzieci w 2006r. podpaliły osiedlowe przedszkole.

Do jutra.

Nareszcie troche wolnego

7. mar 2010 00:07, mala_z_Aarhus

Od niedzieli ma już panować w Danii wiosna. Pożyjemy, zobaczymy.

W piątek strona Skatu nie wytrzymała zaintersowania Duńczyków, którzy od 5. marca mogą sprawdzić wyniki swojego zeznania podatkowego i restskat – wysokość zwrotu. O godzinie 9.30 Skat musiał pogodzić się ze swoją klęską, chociaż od zeszłego roku zwiększono obciążenie łącza o 25% - dostępność miała wynosić 700.000-750.000 wizytujących.


Jak wiemy sól towarzyszy człowiekowi od tysiąca lat, jako przyprawa i  środek pieniężny. W Danii najdroższa sól kosztuje 90 razy więcej niż najtańsza. Jedna z gazet przeprowadziła test smakowy soli, aby sprawdzić, czy różnica w cenie sól z Santa Maria w porównaniu ze zwykłą solą domową ma jakieś wytłumaczenie smakowe. Okazało się, że kucharze znają siłę reklamy i uważają, iż – w jakiejś soli jest więcej soli niż w innej oraz droższa sól ładniej wygląda na stole i na steku. Na szczęście ktoś przytomny zwrócił uwagę, że każdy produkt ma jakąś historię, którą próbuje się opowiedzieć i uzasadanić nią cenę. Tak właśnie stało się z solą z Lesř, czy Clausa Meyera.

Od wtorku wzmożone są partole w okolicach Bazaru Vest. Najpierw rodzice skarżyli się prasie (! Bali się to powiedzieć policji), że ich nastoletnie dzieci są zmuszane do sprzedaży narkotyków. Potem była krwawa bójka, a teraz  kontrola policji, urzędników skarbowych oraz duńskiego sanepidu. Znaleziono narkotyki, sterydy, wstrzymano sprzedaż wielu produktów żywnościowych. Pzy osobie, która miała dług wobec państwa znaleziono 15 tys kr, które przejęto na poczet spłaty długu.

Zawsze Polaków szokuje duńska kultura w autobusach. Niewiele osób lub prawie nikt nie ustępuje miejsca starszym, nie często słyszy się przepraszam, wychodzi się frontowymi drzwiami (w Ĺrhus), można wysłuchać najbardziej intymnych szczegółów czyjegoś życia przez głośno prowadzone rozmowy telefoniczne i zapoznać się z najnowszymi hitami muzycznymi na świecie. Niby w autobusach są reklamy, które próbują przypominać pasażarom o elementarnych zasadach dobrego zachowania, ale nie zawsze działają. Jednak okazuje się, że zwracanie uwagi hałasującym nastolatkom się nie opłaca. 6-8 nastolatków pobiło pasażera autobusu nr 15, który zwrócił im uwagę na głośne słuchanie muzyki z telefonu. 35 letni mężczyzna stracił zęby. Chłopcy pochodzą z Gellerupparken i jechali na zajęcia do szkoły w centrum. Wszyscy uczestnicy wydarzenia zostali przesłuchani przez policję.

Dodatkowo w Ĺrhus grasuje osoba – przypuszczalnie chora psychicznie, która dzwoni do różnych szkół. Czasem przedstawia się jako lekarz i prosi o rozmowę z wybranym uczniem, którego potem informuje, że osoba z jego rodzina jest poważnie ranna. Obecnie osoba ta zaczęła też podawać się za strażaka i wymusza ogłaszanie alarmów przeciwpożarowych. Policja podkreśla okrucieństwo „żartów”.

Od kilku dnia řsteuropćere, zwłaszcza Rumunii mają kiepską prasę.Albo są zatrzymywani, jak na przykład w przypadku morderstwa stewardesy SAS w Kopenhadze lub kradzieży. Obecnie na czoło wyszli Litwini. W Valby (dzielnia Kopenhagi) znaleziono „dziupę”. W całej sprawie zdziwiło mnie tylko jedno - komentarz policjanta Jana Gregersena. „Men det kan undre, at man lejer ud til řsteuropćere”. No do cholery, to gdzie mamy mieszkać? Pod namiotem? Kto będzie teraz ryzykował wynajęcie mieszkania, domu osobie z Europy Wschodniej, kiedy policjant dziwi się, że ktoś wynajmuje nas coś. Bożesz ty!.

Na dodatek DF nie pozostaje bezczynna. Mimo, że panuje kryzys i bezrobocie wzrasta, zatrudnia się w Danii wiele specjalistów z krajów leżących poza UE. Przez pierwsze 11 miesięcy 2009 przybyło 3.400 obcokrajowców na podstawie tzw. belřbsordning – zasady wynagrodzenia, czyli 375.000kr rocznie lub 31.250 kr miesięcznie. Zasadę tą mocno krytykuje związek zawodowy inżynierów i inne, które martwią się duńskimi absolwentami kierunków ścisłych. Związki wnioskują o podwyższenie kwoty rocznych zarobków do 450tys. kr. Jednocześnie wypłynęła sprawa CSC  - firmy informatycznej, która zatrudniła 900 indyjskich informatyków. Ich wypłaty są niższe od tych, jakie otrzymują ich duńscy koledzy. Mają diety w wysokości 8,5 tys kr oraz darmowe mieszkanie. Wcześniej związki zawodowe były pytane przez Udlćndingeservice, czy proponowana stawka i warunki pracy są zgodne z duńskimi, jednak obecnie tak się nie robi. To pozwala na dysproporcję w zarobkach. Jednocześnie wzrasta liczba informatyków, którzy korzystają z A- kasy oraz liczba zapraszanych do pracy inżynierów z Indii. Można zauważyć, że prawo znowu jest wykorzystywane w innym celu, aniżeli zostało stworzone, bo nie służy  ściąganiu do Danii specjalistów jakich w kraju brakuje, ale specjalistów z kwalfikacjami (możliwymi do zdobycia w Danii), którzy są tańsi od rodowitych Duńczyków.  DF obiecała zająć się sprawą.

W czwartek stowarzyszenie wsparcia dla osób, które utraciły nowonarodzone dzieci (Landsforeningen til střtte ved spćdbarnsdřd) zapaliło świeczki, aby uczcić pamięć dzieci zmarłych po urodzeniu lub urodzonych martwych. W ceramonii uczestniczyłi członkowie rodzin, których dotknęła ta tragedia oraz pielęgniarki z Skejby Sygehus.

Ĺrhus jest jednym z miast, które oferują schronienie prześladowanym pisarzom, tzw.: Fribyordning. Innymi są Odense, Frederiksberg i Fanř. Statens Kunstrĺd przekazała miastu 300.000kr. Twórac sam może sam uznać, czy będzie aktywnie uczestniczyć w debacie i na działać na rzecz rozwoju kultury w mieście. Icorn – International Cities of Refugee Network w siedzibą w Stavanger, koordynuje pracę związaną z wyborem pisarzy, dziennikarzy, dramatopisarzy do zamieszkania w Ĺrhus. Podobno już jest jeden chętny do zamieszkania w Ĺrhus. Twórca jest samotny i jak na razie anonimowy. W końcu Ĺrhus ma doświadczenie w podobnych akcjach - od kilku lat ochrania rysownika - twórcę sławetnych karykatur Mahometa.

W wieku 70 lat zmarła piosenkarka jazzowa i gospel Etta Cameron.

Z ciekawostek:
Ostatnio czytałam gdzieś artykuł o duńskim regge. Okazuje się, że narodził się w Ĺrhus w 1981.


Jedyne w Danii muzuem skarbonek jest w Randers. W zbiorach jest 3500 świnek. Można je zobaczyć w piwnicy w Sparekassen Kronjylland oddział Middelgade w Randers. Najstarsza skarbonka jest z XVII w.Wstęp do muzeum jest bezpłatny i możliwy jedynie w godzinach otwarcia.

Podobno toczy się krwawa wojna między SAS, Cimber Sterling i Norwegian. Niestety magazyn nie napisał jakich tras dotyczy konflikt. Ja niestety nie jestem przekonana, że rywalizacja odzwierciedla się w cenach biletów.

I ostatnia wiadomość. Nawet w Danii pisze się o książce dotyczącej Ryszarda Kapuścińskiego przez Artura Domoslawskiego. Przedstawiono co bardziej kontrowersyjne twierdzenia z książki, ale nie wspomniano o tle jego biografii. Jeszcze nie doszukano się tezy o współpracy Kapuścińskiego z władzą. Wybrane cytaty z artykułu 'Det 20. ĺrhundredes journalist' beskyldt for lřgn” napisanego przez Petera Wivela. Opubliowany w Politiken 4. marca:
„Kapuscinski har forfalsket eller forskřnnet sin egen biografi, og han har fabuleret i sine reportager, hvor han skulle have dokumenteret
Lřgn over lřgn
Gennem et sćrdeles omfattende researcharbejde i Kapuscinskis fodspor er det imidlertid lykkedes Domoslawski at pĺvise, at hans eget store journalistiske forbillede har lřjet for sine lćsere. Ikke bare et par gange, men igen og igen. Han var ikke dér, hvor han pĺstod, han havde vćret. Han var ikke venner med de revolutionshelte, han pĺstod, at han havde mřdt. Han stod ikke ansigt til ansigt med dřden foran en henrettelsespeloton hele fire gange, som han ellers skriver.
Privatlivets »fabuleringer« En af hans legender drejer sig om faderen, der skulle vćre undsluppet sovjetisk krigsfangenskab og den sikre dřd i skoven ved Katyn i 1940. Der herskede heller ikke de harmoniske forhold mellem de etniske minoriteter i Kapuscinskis fřdeby Pinsk, som han over for mange samtalepartnere har fremhćvet. Realiteten i Pinsk var, at chauvinistiske polakker, ukrainere og hviderussere lĺ i evig indbyrdes strid, men at de dog alle var forenede i et had til byens jřdiske mindretal, som siden betalte med livet for det. Men i journalistik gćlder det, at man ikke mĺ lyve for lćserne.
Har aldrig kendt Che Guevara
Og det var f.eks. lřgn, at Kapuscinski havde kendt Che Guevara, det latinamerikanske oprřrsidol, der blev myrdet i Bolivia i 1967, og det sorte Afrikas antiimperialistiske hĺb Patrice Lumumba, det uafhćngige Kongos fřrste prćsident, der blev myrdet i provinsen Katanga i 1961. Kapuscinski havde aldrig haft mulighed for at mřde dem. Domoslawski fortćller, at Kapuscinski rettede eller slettede navne pĺ steder og personer og strřg direkte citater, da en streng amerikansk forlagsredaktřr engang bad om dokumentation. Selv oplevede han i samtaler med forfatteren, at Kapuscinski veg udenom, nĺr hans unge beundrer ville vide mere om tid og sted i hans reportager.
Af bogen fremgĺr det, at den charmerende mand, der aldrig havde kvinder som helte i sine břger, privat havde et storforbrug af elskerinder.”.
Jeśli ktoś prosi o przetłumaczenie cytatów, to proszę o maila (mala_zaarhus[at]yahoo.com).

A kilka tygodni temu pisałam o Polaku podejrzewanym w Grenĺ o gwałty. Został on zatrzymany w swoim=duńskim zakładzie pracy i obecnie przebywa w areszcie.

Obiecuje, ze jutro....

4. mar 2010 15:36, mala_z_Aarhus

Będę mieć więcej czasu i prasówka będzie bardziej na czasie.

W tym roku 16. kwietnia królowa Margrethe II  (Małgorzata) będzie obchodzić swoje 70 urodziny. W związku z tym  Post Danmark (Poczta Duńska) wydała znaczek przedstawiający rodzinę królewską na balkonie Amalienborgu. Nominał znaczka 5,50 kr.
Pełne imię królowej – Margrethe II Alexandrine Torhildur Ingrid nie została nazwana po królowej Margrethe I, która zjednoczyła Norden (Północ) pod koniec 1300r. ale po swojej babci. Królowa Ingrid – matka Margrethe – miała 10 lat, kiedy zmarła jej matka. Po niej nazwała swoje pierworodne dziecko. Margrethe została następczynią tronu i przez to dodano opis II, kiedy w 1953r. zmieniono Tronfřlgeloven (Prawo dziedziczenia tronu). Kiedy księżniczka uzyskała pełnoletność została członkiem i przewodniczącą Statsrĺd, która sprawowała władzę, kiedy król Frederik IX był nieobecny. Po uzyskaniu matury, Margrethe podjęła studia na kilku europejskich uniwersytetach na kierunkach: nauk politycznych, archeologii (te zainteresowanie odziedziczyła po swoim dziadki ze strony mamy królu Szwecji Gustav VI Adof). Uczestniczyła w kilku obozach archeologicznych we Włoszech. W czasie pobytu w Wielkiej Brytanii w 1966r poznała francuskiego dyplomatę hrabiego Henri Marie Jean de Laborde de Monpezat, za którego wyszła za mąż w 1967r w Holmens Kirke. Rok później na świat przyszedł książę Frederik (następca tronu) i w 1969r. książę Joachim. W 1999r królowa po raz pierwszy została babcią, kiedy to urodził się książę Nicolai (ze związku księcia Joachima i jego ówczesnej żony księżniczki Alexandry). Kolejny następca trony, tj syn Frederika i księżniczki Mary urodził się w 2005r i nazywa się Christian.

Piszę o tym ponieważ właśnie w Ĺrhus 5. czerwca bieżącego roku – w dniu konstytucji (Grundlovsdag) - uroczyście będzie się obchodzić urodziny królowej. Na stadionie NRGi Park odbędzie się pokaz gimnastyczny oraz kilka koncertów. Wydarzenie te będzie transmitowane przez telewizję. Nieznana jest cena biletów oraz czas rozpoczęcia ich sprzedaży, ale obiecano cenę przyjazną rodzinom. Będzie około 20 tys biletów.

Gdyby doba miala 30 godzin...

2. mar 2010 08:18, mala_z_Aarhus

Po pierwsze dostałam propozycję moderowania na pewnym forum, które chce otworzyć dział do Polaków mieszkających w Danii. Przez kilka ostatnich miesięcy Mała_z_Aarhus zastanawiała się nad powrotem na starą stronę i podjęła decyzję o dalszym rozważaniu za i przeciw, a tu taka niespodzianka. Jednak po 7 dniach niżej podpisana odmówiła, gdyż stała się interesowana i mocno niezależna, tak więc kontynuujemy spotkania na blogu ( o ile nie skończę jak Sřs Marie Serup – były spindoctor Lřkke. Nie należy wylewać swoich żalów na Facebooku).

W weekend dużo pisano o 16-letnim uczniu, który spędzając ferie w Austrii ze swoimi kolegami i koleżankami ze Gymnasium z Frederikshavn zaginął. Niestety został znaleziony martwy. Miał na sobie sweter. Na nogach jeden but. Przed śmiercią krwawił z nosa. Jego matka  na początku oskarżała szkołę (która umyła ręce, bo nie organizowała tej wycieczki, choć na miejscu było 3 nauczycieli ze szkoły) oraz jego kolegów o jego śmierć (biedacy, którzy nie zauważyli, że ich pijany kolega opuszcza lokal, teraz otrzymali pomoc psychologiczną itd), ale obecnie wini jedynie siebie i syna. Powinnam była bardziej sprawdzić szczegóły itd. Tak z pewnością każda matka powinna dzwonić na posterunek policji w danym kurorcie i pytać się, czy 16 letnie pijane dzieci pokładają się na ulicach. Jakoś tak zaczyna to wyglądać w prasie... Ja bym jeszcze do listy dorzuciła obsługę knajpy, która mu sprzedała alkohol. Gdybym chciała, w każdym miesiący czytalibyśmy o takich historiach -  zginął, zginęła wracając z imprezy itd. Ale po co? Pewnie łatwiej popełnić ładny wpis na Facebooku – kochany Mathias itd, aniżeli zająć się kimś, kto po X drinkach może być uciążliwy, marudny, kłótliwy i....... ciężki. Zaczekajmy jednak na wysyp tych tragedii w czasie zakończenia 3.g.
 

Okazuje się, że po programie telewizyjnym ministerstwo zdrowia sprawdzi, jak są wydawane pozwolenia wykonywania zawodu w Danii przez lekarzy pochodzących z krajów trzeciego świata. To nic, że na nich się nikt jeszcze nie skarżył, ale to nie jest problemem. Ludzie obejrzeli Sřndag, gdzie przedstawiono sprawę lekarza z Kongo i .... Jakoś nikt nie myśli, że jest to ewidentny drenaż mózgów z tego najbiedniejszego kraju świata, że może lekarz nie umie interpretować wyników EKG, bo go nie było na uczelni, nie nie. Teraz dbamy o życie i zdrowie Duńczyków. Z drugiej strony uniwersytet, który ukończył bohater magazynu Sřndag nie ma wydziału nauk medycznych (medycyny) oraz mężczyzna nie może przedstawić dyplomu ukończenia studiów. Otrzymał jednak w pozwolenie 2 letnie wykonywanie zawodu i pracuje w Holbćk Sygehus. Ale najśmieszniejsze jest, że Sundhedsstyrelsen nie rejestruje skąd pochodzą lekarze, na których skarżą się pacjenci. Ogólnie pacjenci skarżą się na ordynatorów, lekarzy pierwszego kontaktu i lekarzy na ostrym dyżurze, a te stanowiska pelnia najczesciej etniczni Dunczycy. Ogólnie w Danii rocznie 100 lekarzy z krajów poza UE otrzymuje prawo do tymczasowego wykonywania zawodu. 95% z nich otrzymuje dożywotnie pozwolenie, kiedy to przejdą pozytywnie 2 próbne zatrudenia/praktyki, najczęściej w szpitalu. Ogolnie. to strach sie bac, ale kazdy z nas musi kiedys umrzec, oby jak najpozniej. 


Związki zawodowe dla transportu zakończyły po 60 godzinach negocjacje, które dot. 50 tys pracowników. Szczegóły zostaną podane we wtorek rano. Rokowania dla branży budowlanej zakończyły się niepowodzeniem. Zatrudnieni w handlu dostali podwyżki w wysokości.1 kr (za rok 1,75), ale mają uzyskali lepsze warunki emerytalne oraz więcej wolnego (2tygodnie wolnego rodzicielskiego), płatne wolne w Wigilię i Dzień Konstytucji. Proszę zwrócić uwagę, że wiekszość umów zbiorowych zostało zawartych na 2 lata.


Wiem, że sport traktuję po macoszemu, ale z czegoś trzeba zrezygnować. Dania wróciła bez medalu z Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Nadzieje były, zwłaszcza w curlingu żeńskim, ale ...
Szwecja zdobyła 11, Norwegia 23, Finlandia 5, zaś Polska 6 medali.

W sobotę można było odwiedzić wyremonotowany pałac Frederik VIII na Amalienborg. Książę Frederik i księżniczka Mary mają podobno wspaniały gust. Zarówno odwiedzającym, architektom oraz dekoratorom wnętrz się podobało. Ja nie bylam, bo nie mam w zwyczaju lustrowania czyjegos mieszkania, zas po co sie denerwowac i wyliczac ile moich pieniedzy wydano na remont 10 lazienek, X pokoil itd. Spokoj ducha, to rzecz bezcenna. 


Ambasada Danii w Chile nadal nie ma kontaktu z 27 obywatelami naszego kraju. W zniszczonym trzęsieniem ziemi państwie, przebywało około 258 obywateli Danii.

W tym tygodniu czeka nas powrót zimy. W nocy może dochodzić do -10 stopnia. Proszę uważać na drodze.
Tym bardziej, że EB szuka najgłębszej dziury w/na drodze w Danii. Jedna w Kopenhadze przy Ratuszu ma 14 cm głębokości.

 

Szybko, bo do teatru gnam

26. feb 2010 15:02, mala_z_Aarhus

Nic ciekawego się nie dzieje.

  Melomanów zaprasza Musikhuset, w którym przez cały tydzień odbywa się Chopinfestival. W czasie festwialu nie należy się spodziewać gwiazd, ale za to bez jakichokolwiek opłat.

Jednak kryzys ma się dobrze. Dla 240 tys Duńczyków tegoroczna podwyżka pensji będzie symboliczna i wyniesie 1kr 10 řre. Ustalenia dot. głównie osób zatrudnionych w przemyśle. Ciekawe jak pójdzie w innych branżach.

Na terenie Ĺrhus Kommune co drugi murarz jest bezrobotny. Jest to najwyższa liczba od wielu lat, nawet w latach ‘80tych stopa bezrobocia wśród murarzy wynosiła 41%. Nawet początek wiosny nie zapowiada zmiany sytuacji.

 Nadal nie rozwiązałam zagadki kwalifikacji ministrów, ale już wiem, że najczęściej rotacja dot. następujących ministerstw: transportu (5 różnych ministrów od 2001r), d/s socjalnych (5 , jw.), d/s żywności (4, jw.), ochrony środowiska (4, jw.). Teoretycznie mam szansę.

 W rządzie są też ministrowie, przy których moje CV wygląda bardzo ubogo, np.: Bertel Haarder był ministrem: nauczania i współpracy krajów północnych, nauczania i kościoła, integracji i rozwoju, integracji, integracji i UE, nauczania i badań naukowych. Tak 7 to magiczna liczba (numer obecnego stanowiska). 

  Na uliczach spokojnie, Bandidos po kolejnej stracie narotyków i kuriera zachowuje zastanawia się nad swoimi poczynaniami. Od 12. lutego przez działania Task Force Řst stracili 62 kg różnych narkotyków. Ciekawe, kto korzysta.

 

Polityka i zdrowie

23. feb 2010 15:10, mala_z_Aarhus

Od wczoraj słowa: en rokade, at rokere są odmieniane w duńskiej prasie, telewizji i radio odmieniane nas to różnych sposobów. Jest to spowodowane porządkami w radzie ministrów. Lars Lřkke Rasmussen „przestawił” kilku ministrów, dodał nowych,  paru zwolnił, a niektórych pozostawił na stanowiskach.
Lene Espersen (K), 44 lat - zmienia stanowiska z  ministra d/s ekonomii (Řkonomi- og Erhvervsminister) na mintera spraw zagranicznych (Udenrigsminister). Wcześniej w latach 2001-2008 była ministrem sprawiedliwości.
Per Stig Mřller (K), 67 lat – został ministrem kultury, wcześniej piastował stanowisko ministra spraw zagranicznych (od 2001r)
Brian Mikkelsen (K), 44 lat – został ministrem d/ ekonomii. Poprzednio był ministrem sprawiedliwości, zaś w latach 2001-2008 ministrem kultury.
Karen Ellemann (V), 40 lat, - została ministrem ochrony środowiska i jednocześnie pozostawia stanowisko ministra spraw wewnętrzych i socjalnych.
Lars Barfoed (K), 52 lat – został ministem sprawiedliwości. Wcześniej pełnił obowiązki ministra transportu. W latach 2005-2006 był ministem d/s rodziny i konsumenta.
Tina Nedergaard (V), 44 lat – nowa na stanowisku, minister nauczania (undervisningsminister).
Troels Lund Poulsen (V), 33 lat – nowy na stanowisku, minister podatków (skatteminister) .
Henrik Hřegh (V), 58 lat – nowy na stanowisku, minister d/s żywności (fřdevareminister)
Lykke Friis (V), 40 lat – pozostaje na stanowisku, minister d/s klimatu i energii (klima- og energiminister). Dodatkowo otrzymała stanowisko ministra d/s równouprawnienia (ligestilling)
Bertel Haarder (V), 65 lat – przeniesiony na stanowisko ministra spraw wewnętrzych. Dodatkowo przejął stanowisko ministra zdrowia. Do 2001-2005 r. był ministrem d/s uchodźców i immigrantów oraz integracji. W 2005r. dodatkowo był ministrem d/s nauczania.  
Gitte Lillelund Bech (V), 41 lat – nowa na stanowisku, minister obrony.
Hans Christian Schmidt (V), 56 lat – minister transportu. W 2001r. pełnił obowiązki ministra ochrony środowiska, zaś w 2004 dodatkowo ministra d/s żywności. Zrezygnował z pełnionych funkcji w 2007r.
Sřren  Pind (V), 40 lat – nowy na stanowisku ministra (wcześniej był jednym z burmistrzy Kopenhagi d/s techniki i budownictwa). Został ministrem rozwoju i pomocy [dla krajów potrzebujących] (minister for udvikling og bistand).
Charlotte Sahl – Madsen (K) – nowa na tym stanowisku - minister nauki (videnskabsminister).
Benedikte Kićr (K) – nowa na stanowisku – minister spraw socjalnych (socialminister)
Pozostali na stanowiskach:
Premier Lars Lřkke Rasmussen (V)
Minister Integracji i Kościoła (Integrations- og kirkeminister) Birthe Rřnn Hornbech (V)
Minister Finansów (Finansminister) Claus Hjort Frederiksen (V)
Minister Zatrudnienia (Beskćftigelsesminister) Inger Střjberg (V). Jednak bez wcześniejszego stanowiska ministra d/s równouprawnienia.  
Z tymi się pożegnaliśmy:
Minister kultury (Kulturminister) Carina Christensen (K) – została poproszona o  powrót do domu, aby otrzymać wypowiedzenie w czasie swojej delegacji do Kanady na zimowe igrzyska olimpijskie.
Minister Obrony Sřren Gade – ostatnio w ministerium dużo się działo: Jćgerbog i przecieki…Podobno zupełnie wycofuje się z polityki
Minister d/s podatkowych Kristian Jensen (V) – nazywany księciem Venstre. Nie znam powodów nagłego upadku.
Minister nauki Helge Sander (V).
Minister rozwoju (Udviklingsminister) Ulla Třrnćs (V)
Minister d/s żywności Eva Kjer Hansen (V).  Przypuszczam, że ostatnie skandale dot. żywoności nie pomagały w pełnieniu obowiązków.
Minister zdrowia Jakob Axel Nielsen (K). Na dole jest lista lekarzy, pielęgniarek, którzy popełnili błędy lekarski. Wszystko zaczęło się od przyznania prawa wykonywania zawodu lekarza Rafik Abu- Ramadan. W Szwecji toczy się 15 spraw przeciwo niemu. Lekarz specjalizuje się w obrzezywaniu, jednocześnie wykonuje ten zabieg z narażeniem życia noworodów. W Norwegii został zwolniony z pracy właśnie z tego powodu.

W nowym rządzie jest 10 mężczyzn i 9 kobiet.

Mnie jak zawsze intrygują kwalfikacje danych ministrów. Jak to jest, być przeniesionym z ministerstwa kultury na stanowisko ministerstwa sprawiedliwości? Czy ważne są jednynie nabyte umiejętności delegowania pracy, czy szybkośc wdrażania się do pełnienia nowych obowiązków, a może przynależność partyjna? Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
 

Telewizyjny wywiad udzielony przez Rigmor Zobel Ravns wzbudził dużo konstrowersji. Powody: jej publiczne oskarżenia pod adresem jednego z przesłuchujących ją policjantów (był tak brutalny, że jej prawnik nie zareagował, a ona ma PTSD), bardzo miłe i uprzejme jej potraktowanie przez dziennikarza prowadzącego wywiad (pytanie dlaczego w ogóle ten wywiad miał miejsce za nasze pieniądze?), jeśli miała nadzieję, że to jej pomoże w powrocie do elity, to zdecydowanie się pomyliła (nie ukorzyła się, ale wręcz głosiła swoją niewinność). Taaak...Zaczekajmy co będzie się działo w czasie sprawy Anni Fřnsby ( w końcu to będzie po porodzie itd).
 

I na koniec lista lekarzy i pielęgniarek, którzy  popełnili błąd lekarski i są pod lupą Sundhedsstyrelsen. Speciallćge – lekarz specjalista. Na liście nie jest podane, gdzie przyjmują. Czasem nie ma podanej specjalizacji, próbuję odszukać. W przypadku błędów proszę o kontakt:
Allan Vangtorp, Speciallćge – psychiatra
 Bent Heinild, Speciallćge i gynćkologi og obstrik – lekarz ginekolog i położnik. Czasowo bez prawa wykonywania zawodu.
Birger Schroll, Praktiserende lćge – lekarz ogólny
Dorit Theilade Larsen, Speciallćge i anćstesiologi – lekarz anestazjolog. Pod nadzorem z powodu niewłaściwych metod leczenia.
Elsebeth Refsgaard Sřrensen, Speciallćge – lekarz otorynolaryngolog dziecięcy.

Hans Valdemar Ersgaard, Speciallćge – czasowo nie ma prawa leczenia środkami przeciwbólowymi oraz innymi o właściowościach uzależniających.
Jan Pelle, Speciallćge – sprawa dot. nie wykrycia raka u pacjentki.
Jens Ole Fall, Speciallćge – spraw dot. nie wykrycia raka u pacjentki
John Victor Nykćr Andersen, Speciallćge i psykiatri – lekarz psychiatra
John Kjersgaard Johansen, Lćge – lekarz ogólny. Jako lekarz odpowiadający na telefoniczne pytania pacjentów na ostrym dyżurze popełnił bardzo dużo błędów. (zanim się osoba pojawi na ostrym dyżurze, należy zadzwonić i spróbować wyjaśnić problem. Dopiero później można przyjechać.)
Karina Wexře Larholm, Sygeplejerske – pielęgniarka, źle ordynowała leki. Nadzór do odwołania.
Karl-Alexander Haak, Sygeplejerske – pielęgniarka, źle ordynowała leki. Nadzór do odwołania.
Kent Oyre, Fysioterapeut – fizjoterapeuta.
Knut Terje Flytlie, Lćge.
Lars Holm Johansen, Praktiserende lćge – lekarz ogólny.
Lene Hřj, Speciallćge – lekarz alergolog. Pod nadzorem.
Marianne Juhler, Overlćge – lekarz zatrudniony w szpitalu, tj. Ordynator. Nie podana specjalizacja.
Oluf Mygind, Speciallćge i řjensygdomme – lekarz okulista. Nadzór.  
Sřren Ventegodt, Lćge – lekarz ogólny. Czasowy zakaz wykonywania zawodu z powodu alternatywnych metod leczenie, które często dot. przekraczania granic seksualnych pacjentów.
Sřren Hammen, Speciallćge i kirurgi samt gynćkologi og obstetrik – lekarz chirurg, ginekolog i położnik. Czasowy zakaz wykonywania zawodu. Jedną z jego pacjentek otrzymała implanty biustu, które mogły uszkodzic jej tkanki. (Błagam, bez pytań).
Tibor Antonio Kodra, Speciallćge i řre-, nćse og halssygdomme – lekarz otorynolaryngolog.
Torben-Lars Rosted Christensen, Speciallćge i psykiatri – psychiatra
Torben Mřller-Christensen, Overlćge – lekarz zatrudniony w szpitalu, tj. Odrynator. Nie podana specjalizacja. Pod nadzorem.

Źródło: http://ekstrabladet.dk/kup/sundhed/article1303473.ece#ixzz0gMazJNHZ

 

Jak mija weekend?

21. feb 2010 12:41, mala_z_Aarhus

Pragnę wszystkich czytających mój blog, że wszyscy mieszkańcy Jutlandii przeżyli trzesięnie ziemii. Sama o tym nie wiedziałam, aż do przeczytania o tym w gazecie. Trzęsienie wystąpiło – 19. lutego o godzinie 22.09, o sile 4,7 w skali Richtera.  Epicentrum znajdowało się 10 km w Vesterhavet (Morze Północne), 67 km na zachód od Thisted.  Wstrząsy były odnotowane w Norwegii. Nie zgłoszono żadnych szkód materialnych.  Ostatnie trzęsienie ziemi nawiedziło Danię w grudniu 2008r.

Opady śniegu rozłożyły się nierówno (najgorzej na połnocnej Jutlandii, Bornholm), ale najgorsze, że przyszło też ocieplenie. Proszę uważać na sople i śnieg. W Hjřrring spadła metalowa markiza na trzech przechodnich. Podobno nie usuwano śniegu, ani sopli. Dwie są bardzo ciężko ranne – 76-letni mężczyzna ma amputowaną nogę, 16-letnia dziewczyna ma złamany kręgosłup. Zostali przetransportowani do Aalborga. Trzecia ranna osoba czuje się dobrze. Policja prosi właścicieli domów i sklepów o sprawdzenie dachów i usuwanie z nich śniegu. Była to sobota handlowa i według policji można mówić o wyjątkowym szczęściu, że jedynie 3 osoby zostały poszkodowane.

Nareszcie do Duńczyków dotarło, że elektrooszczędne żarówki są szkodliwe. Zawierają one rtęć (od 2 do 5 miligram), która przy rozbiciu zarowki może doprowadzić do chemicznego zapalenia płuc. Za dwa tygodnie Miljřministeriet (Ministerstwo Ochrony Środowiska) upubliczni raport dot. żarówek energooszczędnych i ich szkodliwości. Przypuszczam, że przeprowadzi się kampanię informacyjną o ich szkodliwości po ich rozbiciu. Raczej ich nie zabronią.

Jakoś dużo informacji ekonomicznych. Przewoźnik SAS jest własnością rządów Norwegii, Szwecji i Danii. Rząd duński właśnie ogłosił, że w przypadku, kiedy firma zacznie przynosić ponownie zyski, wystawi akcje firmy na sprzedaż.

Polscy pracownicy zostali oszukani na 2 mln kr przez firmę budowlaną Euro z Przemyśla poinformował magazyn związku zawodowego 3F.  Właściciel firmy – Mariusz Kozłowski nie płacił swoim 9 pracownikom, ani emerytury, pieniędzy wakacyjnych i pensji zgodnych z umową zbiorową od 2007r. Właściciel firmy jest mocno zaskoczony wyrokiem sądu.

Dużo osób uważa, że Dania jest bardzo prorodzinna. To prawda, ale także tutaj wychowanie dziecka kosztuje: wózki, pieluszki, ubrania, buty, opieka, kieszonkowe, zajęcia dodatkowe, konfirmacja itd.  Federacja Konsumenta wyliczyło jesienią 2009r ile kosztuje wychowanie dziecka od momentu urodzenia aż do 18.r.ż. Pierwsze dziecko kosztuje 750.000 kr (w kwotę tą wliczono 220.000kr w břrnepenge). Drugie dziecko kosztuje 400.000 kr. Różnica jest spowodowana tym, że ubrania, wózki itd można użyć ponownie. Jest także zniża w opłatach za opiekę przedszkolą. Nie obliczono ile kosztuje wychowanie dziecka numer 3, 4 i 5.
Ogólnie najdroższe jest kilka pierwszych lat dziecka. Kosztuje to 43.000kr rocznie. Najtańsze kilka ostatnich lat (do osiągnięcia 18 r.ż.) 29.000kr.
Proszę pamiętać, że są to uśrednione wyliczenia!
Pamiętam podobne obliczenia w Polsce. 2 lata temu wychowanie dziecka z wszystkimi super atrakcjami, jak basen, język itdkosztowało milion złotych. Hm...wezmę te wszystkie informacje pod uwagę.

W AROS jest prezentowana wystawa zdjęć Jacoba Holdts – „Tro, hĺb og kćrlighed” (Wiara, nadzieja i miłość). Pokazuje Amerykę z lat ’70- tych aż do 2009r. Wcześniej fotografie były pokazywane w Louisiana, gdzie zobaczyło je ponad 90.000 odwiedzających. Wystawa jest otwarta do 24. maja.

I dla wszystkich fanów Monthy Pythona oraz Basila Fawlty z  „ Hallřj pĺ badehotellet” („Hotelu Zacisze”) John Cleese przyjezdza na turnee do Danii. Spotkanie z nim jest możliwe w Odense 28. września, w Ĺrhus 30. września, Frederiksberg 2. października i w Aalborgu 22. października.

I nareszcie piatek

19. feb 2010 15:04, mala_z_Aarhus

Jak pisałam mamy powrót zimy w Danii. Jutro ma też wrócić mróz, bo takie tam nędzne – 3 to nic.

Wyrzucono mi, że nic nie napisałam o sobotnim wypadku duńskiego autokaru w Niemczech – koło Dessau, 150 km na południe od Berlina. Piętrowym autokarem podróżowało okolo 80 osób, w tym 67 dzieci. Wszyscy z Kopenhagi – z jednej instytucji Kćrnehuset z Amager. Jechali na narty do Austrii. Zginęły 3 dorosłe osoby, więcej niż 20 jest rannych, w tym około połowa ciężko. Kierowca autobusu przeżył. Obecnie się mówi o nadmiernej prędkości oraz braku opon zimowych.

Od dzisiaj już oficjalnie można publikować nazwisko i imię duńskiej celebrytki, która została w zeszłym roku oskarżona o posiadanie i sprzedaż kokainy- Rigmor Zobel Ravns. Miała dobrego adwokata- Jřrgena Lange - który udowodnił, że można jedynie mówić o kilkakrotnym wejściu w posiadanie po gramie (raz sześciu) kokainy na własne użycie, a przecież zaczeliśmy całą sprawę od informacji, iż miała przy sobie 180 gram do dalszej sprzedaży itd. Pewnie poszła na współpracę. Grzywna 20 tys koron to niewielka kara.  Skazana cierpi na PTSD i kryzys zawodowy.

W Danii od dzisiaj zostało prawnie uregulowane wystąpienie o ustalenie ojcostwa przez mężczyznę. Wcześniej testy te nie miały podstawy prawnej i jedynie na wniosek matki można było ustalić ojcostwo. Test kosztuje 1500 kr i może zostać przeprowadzony na noworodku – już 20 min po urodzeniu. Równouprawnienie jest bronią obusieczną.

Řstjyllands Politi podała nazwy firm, w które przechowują duże ilości niebezpiecznych substancji (tzw. kolonne 3-virksomheder). Są to:
Nordalim A/S, Samoavej 1, 8000 Ĺrhus C
Kuwait Petroleum Danmark A/S, Borneovej 22, 8000 Ĺrhus C
APM-Terminalen, Řsterhavnsvej 43, 8000 Ĺrhus C
Samtank A/S, Oliehavnsvej 38, 8000 Ĺrhus C
Samtank A/S, Kuwaitvej 5, 8000 Ĺrhus C
Samtank A/S, Ceylonvej 3, 8000 Ĺrhus C
Jak widać większość firm leży w porcie, ale warto uważać.

Graczy na giełdzie mogę poinformować, że Pandora – firma produkująca różnego rodzaju biżuterię zamierza już wkrótce, tj w tym roku; debiutować na giełdzie. Jak na razie nic nie wiadomo ile akcji zostanie emitowanych i ich cenie. Nie będzie to jedyna duńska firma. TDC i Falck również zamierzają zaistnieć na giełdzie.

Ponieważ wielu naszych rodaków pracuje w ISS firmie chciałam poinformować, że zaginęło prawie 9.500 poufnych danych osobowych pracowników firmy (na 11.000 zatrudnionych w Danii), takich jak, CPRnr, adresy, nazwiska i zaświadczenia o feriepenge („wakacyjnych”) itd. Wygląda na to, że pracownik jednej z firm zajmujących się księgowością ISS złamał wszelkie procedury bezpieczeństwa i wysłał dane pocztą. Przesłyka zaginęła. Poinformowano o tym Finanstilsynet i Datatilsynet, co ma zapobiec możliwemu wykorzystaniu danych przez przestępców, tj specjalistów od kradziezy tozsamości. Firma wyznaczyła 10.000 kr znaleznego. Na wszelki wypadek proszę zwracać uwagę na wszelkie listy.Na pewno na "wakacyjne" trzeba będzie ciut dluzej zaczekać. Może warto zawiadomić bank, aby informował o wszelkich podejrzanych transakcjach na koncie.

Duński super-kucharz  29-letni Wassim Hallal będzie prowadził duńską wersję telewizyjnego show Gordona Ramsaya „Hell’s Kitchen”. Duńska nazwa „Helvedes Křkken” (wydaje mi się, że polska to Kucharz z piekła rodem). 12 kucharzy będzie pracować z Wassimem Hallalem. Jako nagrodę otrzymają 200.000 kr i szkolenie u Wassima w jego restuaracji w Ĺrhus – Restaurant Frederikshřj (dość nędzne nagrody w porównaniu z brytyjską, czy amerykańską wersją programu. Za te pieniądze nie da się otworzyć sensownej restauracji w Danii).

Sąd Najwyższy uznał, że firma może zwolnić pracownika, jeśli nie mówi on w stopniu wystarczającym w j.duńskim. Wyrok sądu dot. sprawy, w której Holender został zwolniony z pracy, gdyż firma nie mogła go przenieść z funkcji telefonicznego sprzedawcy na rynek anglojęzyczny na podobne stanowisko dot. rynku duńskiego. Według HK (największy związek zawodowych osób pracujących w handlu i biurze), który reprezentował powoda, wyrok ten utrudnia, wręcz uniemożliwia integrację na duńskim rynku pracy. Dansk Erhverv uważa, że postanowienie sądu jest sprawiedliwe, gdyż podkreśla, że firma nie dyskryminuje pracownikam ale ma prawo dbać o swój zysk. Nie można mówić o forskelsbehandlingsloven (prawo dot. dyskryminacji). Według HK wyrok będzie jeszcze jedną cegiełką utrudniającą integrację mniejszości etnicznych na duńskim rynku pracy.

Z ostatniej chwili: zatrzymano kilka osób (głównie Somalijczyków) planujących zamach mający na celu pozbawienie życia Pia K. (szefowej DFP). Proponowali 500.000kr za zlecenie. Już wcześniej grozili Pia K. i innym członkom DFP. Pia K. otrzymała kolejny argument do usprawiedliwienia swoich ksenofobicznych poglądów. Jeszcze w tym tygodniu wraca z ferii. PET i policja nadal prowadzi śledztwo.

I to na tyle. Miłego weekendu.

I jeszcze jeden wpis dzisiaj.

17. feb 2010 15:29, mala_z_Aarhus

W Berlingske Tidende dodatku Erhvervsbladet są dwa artkuły o Polakach pracujących po 40 godzin w tygodniu za 5000kr miesięcznie, co daje stawkę godzinową w wysokości 30kr. I wszystko zgodnie z literą prawa.
Ile razy pisałam, mówiłam, apelowałam do duńskich władz, że uwolnienie duńskiego rynku pracy jest niedźwiedzią przysługą. Uwolnienie duńskiego rynku pracy pozwala na nasze wykorzystywanie. Związki zawodowe działają jedynie w interesie swoich rodaków. Hasło proletariusze wszystkich krajów łączcie się, nie będzie raczej zrealizowane w Danii.
Art. po duń:
http://www.erhvervsbladet.dk/erhvervsklima/hyr-en-polak-helt-lovligt-til-30-kroner-i-timen 

Drugi artykuł dotyczy wzrastających wydatków Lřnmodtagernes Garantifond (Fundusz Wypłaty Świadczeń Pracowniczych), który coraz częściej wypłaca zaległe wynagrodzenia i inne dodatki osobom z Europy Wschodniej. W 2008r około 10% klientów to mieszkańcy Europy Wschodniej.
                                                      

Po krotkiej przerwie, ale za to ....

17. feb 2010 13:21, mala_z_Aarhus

I tak, jak tylko człowiek podejmie się czegoś innego, cała Dania staje na głowie.


O to informacje z ostatniego tygodnia:


- w ramach akcji przeciwko Bandidos policja przeszukała 6 mieszkań w Kopenhadze. Przeszukania zakończyły się zatrzymaniem 3 osób i znalezieniem narkotyków, broni w tym karabinów maszynowych. Mieszkańcy Brřnshřj mogą spać spokojnie.


- dziennikarze (sic!) martwią się, że bandy stały się bardzo popularnym tematem wśród uczniów folkeskole, którzy w 9. i 10. klasie piszą projekty. Uczniowe proszą o wywiady z członkami band, pozwolenie na zeskanowanie zdjęć itd. Od początku roku około 15-20 grup uczniowskich na oficjalnej stronie HA poinformowało o swoich projektach i poprosiło o pomoc, która jest im udzielana. Rada nauczycieli nie widzi w zajmowaniu się tym tematem przez uczniów szkół podstawowych (sic!) nic niepokojącego, prosi jednak, aby nauczyciele sprawdzali prace ze względu na możliwość dokonania plagiatu, krytykę wobec wykorzystanych źródeł.


- 14. lutego w Musikhuset w Ĺrhus uroczyście obchodzono chiński Nowy Rok, było chińskie jedzenie, muzyka, pokaz kung fu, taniec chińskich smoków, lekcje kaligrafii, lotreria itd.  Tym razem jest to Rok Tygrysa.


- Řstjylland jest na drugim miejscu w statystyce dot. niezdawalność egzaminu praktycznego na prawo jazdy dla kategorii B. Co czwarta osoba oblewa egzamin, czyli 34% z 10.472.  Według policjanta z policji drogowej przyczyną tak wysokiej niezdawalności jest zbyt duża wojna cenowa między szkołami nauki jazdy. Cały punkt ciężkość został położony na cene, a nie jakość nauczania. Przewodniczący zrzeszenia szkół jazdy popiera ten punkt widzenia oraz podkreśla, że warunki jazdy na terenie Ĺrhus, zwłaszcza Řstergade (gdzie zaczyna się egzamin praktyczny) sa bardzo trudne. W żadnym wypadku 16 godzin jazdy praktycznej (minimum) nie jest wystarczające.


- okazuje się, że nawet duńscy ludzie kultury nie mogą powstrzymać się od oszczędności, nawet jeśli to oznacza wykorzystywanie Polaków. Reżyser Bille August ( Złota Palma w 1987r za Pelle Erobreren) zatrudnił do remontu swojej wilii – dokładnie dachu 568 m2- 10 naszych rodaków za pośrednictwem duńskiej firmy remontowej. Polacy „prowadzą” w Polsce jednoosobowe firmy budowlane, zaś na terenie Danii mają duńskiego majstra, który kontroluje, odpowiada za projekt i materiały, nadzór i kontrolę ich pracy. Oczywiście Polacy nie otrzymują pieniędzy wakacyjnych - „feriepenge”, świadczeń emerytalnych i wypłaty w odpowiedniej do duńskich standardów. Na temat płacenia przez nich VATu i innych świadczeń podatkowych nie chciałabym się tutaj wypowiadać. Tak, każdy sobie rzepkę skrobie, ale proszę się później nie dziwić, że Duńczycy mają takie, a nie inne podejście do nas, plus emerytura będzie malutka.


- każdy z nas wie, że korzystanie z pomocy prawnej jest drogie. W Danii jest to wyjątkowo drogie. Pisałam wcześniej, że coraz więcej punktów z darmowymi poradami prawnymi jest zamykanych. Obecnie coraz częściej Dunczycy rezygnują z wynajęcia obrońców, notariuszy itd z powodów wysokich kosztów, tj godzina pracy prawnika średnio wynosi 2000kr.  Na terenie Danii jest 5.600 adwokatów. * wiele zależy od rodzaju sprawy, ubezpieczenia itd. To jest informacja ogólna.


- nie pamiętam, czy na portalu są jeszcze zapiski naszych rozmów o najbezpieczniejszym w Danii więzieniu, które znajduje się w Horsens. Użyto tam najnowszej technologii, jak fotokomórki, cyfrowe odciski palców, skany oka, zagłuszanie telefonii komórkowej, sensory ruchu itd. Okazuje się, że technika obraca się przeciwko funkcjonalriuszom, gdyż za każdym razem kret lub karczownik (szczur wodny) pojawi się na terenie przylegającym do więzienia włącza się alarm. No coż dwa lata temu śnieg wyłączył wszystkie mechanizmy bezpieczeństwa (fotokomórka rejestrowała śnieg i nie zamykała drzwi). Przypuszczam, że niedługo władze więzienia coś wymyślą, zaś populacja kretów i innych gryzoni znacząco spadnie w Horsens i okolicach.


- pozostając w temacie więzienia w Danii rozpoczęła się dyskusja, jak pownien wyglądać strażnik i funkcjonariusz więzienny. Nadmierne tatuaże nie są „řnskvćrdig” (wartością pożądaną). W okólniku bardzo ogólnie pisze się rodzajach tatuażu i ich wzorach. Według strażników pismo to jest nieprecyzyjne, naruszające ich prywatność oraz fakt pozostawienia oceny tatuażu lokalnemu kierownictwu jest nieakceptowalne. Dezprobatę dyrekcji zdobyły zwłaszcza tatuaże podobne do tych noszonych przez członków band, tj: „rockerlignende” na rękach, ramonach, szyi, głowie itd. Kto może ocenić, czy tatuaż nawiązuje do tego kryminalnego? Co ma zrobić funkcjonariusz, jeśli już ma taki tautaż? Zalepić plastrem? To lista retorycznych, jak do tej pory pytań, stawianych przez zmartwionych i wytatuowanych funkcjonariuszy.


- największej spółdzielni mieszkaniowej na Brabrandzie (ĺrhusiańskie getto) udało się uzyskać wszystkie wymagane pozwolenia w tym zgodę Venstre Landsret, aby wyrzucić (cofnąć zgodę na wynajm mieszkań) 6 rodzin, których synowie zostali skazani za podpalenie przedszkola na terenie osiedla.  Będzie to największa zbiorowa eksmisja w Danii. Nie podano kiedy dokładnie nastąpi. Według dyrektora spółdzielni, większość mieszkańców osiedla popiera decyzję.


- coraz więcej 40 letnich mieszkanek Řstjylland (wschodniej Jutlandii) rodzi dzieci. W zeszłym roku ponad 300 dzieci zostało urodzonych przez kobiety powyżej 40 roku życia. Jest to wzrost o 14% w porównaniu do 2008r. Często kobiety te przechodzą z fazy opieki nad dzieckiem do emerytury. Według badaczy przyszłości trend ten będzie przybierać na sile. Najstarsza mieszkanka regionu miała 49 lat. Najstarsza Dunka miała 51 lat.


- najwięcej mieszkanek regionu rodzi w czwartek (o 80 dzieci mniej niż w środę), choć w Danii najpopularniejszy dzień narodzin dzieci to środa ( 15,5% - 9700 dzieci w 2009r). W podanych statystykach można zauważyć, iż na dzień porodu wpływ ma miejsce zamieszkania matki oraz płeć dziecka. Okazuje się, że w czwartek częściej na świat przychodzą chłopcy, zaś w środę dziewczynki. W Syddanmark i Nordjylland najwięcej dzieci rodzi się w poniedziałki, w regionie Sjćlland we wtorki, w stolicy w środy. Coraz mniej porodów przypada na weekend, co jest spowodowane wysokimi kosztami.  Najbardziej obleganym miesiącem na „porodówce” jest lipiec, zaś listopad znajduje się na końcu tej listy.

- wczoraj - 16. lutego - był Pandekagedag, ale o tym więcej za rok. Kiedy to będę mogła Państwa o tym poinformować przed tym dniem. O Fastelavn też wtedy wspomnę.


Wiadomośc w ramach wizyty w stolicy. Najbardziej znienawidzony budynek na placu ratuszowym – dworzec autobusowy (HT - Busterminal) jest rozbierany. 15 lat dyskusji, żali o budowę, która była nazywana murem, czarną puszką, piekną skrzynką, g...w oczach nastąpił koniec. Budynek był zaprojektowany przez firmę architektoniczną KHR A/S. Był głównym miejscem sprzedaży i informacji dla autobusów miejskich. Niektórzy mówią, że budynek był ładny, ale w złym miejscu...


- wydaje się, że w Danii wbrew powszechnemu wśród cudzoziemców poglądowi o równouprawnieniu, feminizmie itd sex dobrze się sprzedaje. Nie tak dawno mieliśmy propagowano uroki Danii za pomocą reklamy sexu bez zabezpieczeń, traz Syddansk Universitet reklamuje Esbjerg jako miejsce studiów z pracą grupową, przepraszam, z seksem grupowym (kalambur: gruppearbejde, a gruppesex). Obecnie rektor SDU wycofał się z reklamy, studenci uważają, że zostali zniżeni do poziomu uczestników reality show Paradise Hotel, zaś mieszkańcy Esbjerg uważają, że mają inne, ciekawsze atrakcje, które powinny byc powiązane z studiami w tym mieście niż sex. Tak, czy siak cel osiągnięty – mówi się.


- okazuje się, że kontrolerzy biletów w DSB bezprawnie domagają się podania CPRu (dokładnie 4 ostatnich cyfr) od pasażerów bez biletów. Według Ankenćnet for Bus, Tog og Metro (Rada Odwoławcza spraw dot. komunikacji publicznej – autobusowej, kolejowej i metra) kontrolerom powinien wystarczyc adres i data urodzenia. Rada istnieje dopiero od roku, ale rozpatrzyła 320 skarg. W połowie przypadków uznano rację pasażerów.


- nie umiem wytłumaczyć nagłej niechęci Duńczyków do ustaleń UE. Najpierw zaskarżono decyzję o zwalnianiu z płacenia VATu sklepów organizacji humanitarnych, obecnie z niepokojem oczekuje się decyzji dot. dodawania enzymu THROMBIN do mięsa. Enzym ten pozwala na sklejanie różnego rodzaju mięsa w jeden kawałek. Nawet minister Eva Kjer Hansen (Fřdevareminister) przyznała się, że nie będzie spożywać „křdklister”. Dania podporządkuje się regulacjom EU, będzie domagać się informacji na produktach, jaką metodę wykorzystano w ich przygotowaniu, jednak podkreśla, że nie poczuwa się do odpowiedzialnośc do ograniczania tego typu mięsa w menu domów opieki, więzieniach itd. Wszystko to oczywiście w ramach wprowadzenia oszczędności.

Zapowiedziane są opady śniegu od czwartku do niedzieli włącznie.
I proszę na siebie uważać – aż trzech Duńczyków widziało w Sřnderjylland wilka. Byłby to pierwszy wilk na terenie Danii od 1813.

Taki szybki wpis

8. feb 2010 13:14, mala_z_Aarhus

O ile pamiętam pisałam wcześniej o nowym filmie Larsa von Triera. Dzisiaj okazało się, że w „Melancholii” zagra Penelopa Cruz. Miejmy nadzieję, że tak będzie.

Duńskie kino w 2009r nie miało tyle sukcesów , co rok wcześniej. No coż trudno jest wygrać z „Avatarem”. W nominacjach do Oskarów Duńczycy nie odnieśli bezpośrednich sukcesów, chociaż w przypadku 6 różnych nominacji moża mówić, że są wśród nich wymienieni. Najwięcej się pisze o filmie w czasie produkcji którego uczestniczył Asger Hussain – „Precious”. Film opowiada o czarnoskórej nastolatce, która marzy o karierze muzycznej. Są lata 80te, życie w getcie. Główna bohaterka jest w ciąży, nie potrafi czytać, ani pisać, ale znajdzie się ktoś kto w nią uwierzy....

Przypominam, że od początku lutego do 15.marca można uzupełniać swoje zeznanie podatkowe na stronie www.skat.dk. Mozna dopisać dojazdy, niezgłoszone dochody, ulgi, zyski z akcji itd. Ja z wrażenie jeszcze nie zerknęłam, ale zamierzam w ten weekend.

Udanego tygodnia.

 

sobota

6. feb 2010 15:56, mala_z_Aarhus

No i już sobota, a ja dopiero teraz piszę. No cóż, lepiej późno niż w cale.
Po teatrze skusiłam się na loda i całą sobotę przeleżałam w łózku. Na pewno nie jestem pierwszą ofiarą lodów z lukrecją jedzonych przy temperaturze -8 stopni C.  Jednak choroba nie trwałą zbyt długo.

W końcu w niedzielę była wyprzedaż w duńskich księgarniach: Boghandleren i Bog og Ide. Byłam przez 10, ale o dziwo nie byłam sama. Na zewnątrz czekało kilkanaście osób, które trzymały w rekach listy z wybranymi pozycjami i niecierpliwie wypatrywało wybicia godziny 10 przez zegar katedry. I potem bieg, poczułam się jak w domu, jak przed ‘89r. kiedy to rzucenie książek w Domu Książki na Rynku budziło sensację, kiedy czekało się na odebranie swojego tomu encyklopedii (nota bene do którego tomu dotarł PWN w przypadku encyklopedii muzycznej i kiedy będzie wydany suplement?) lub znalazło się coś, co obsługa księgarni zapomniała odłożyć pod ladę. Tak, hordy Duńczyków w różnym wieku przypomniało mi tą atmosferę. Jednak kiedyś toczono bitwy o encyklopedie, albumy i powieści Muzy, tak teraz królowały kryminały, poradniki, książki o architekturze itd. Kupiłam parę książek, ale niestety z tego o czym marzyłam musiałam zrezygnować. No coż, przy ostatniej przeprowadzce było 37 kartonów książek, a dołożenie jednego więcej i świadomość, że za 7 miesięcy kolejna przeprowadzka przerosła mnie. Miałam paskudną ochotę na 3 tomową Tankens Magt. Vestens Idehistorie. Przeceniona z 1999,95kr na 399,95, ale abstrahując od ceny najważniejsze byłoby dla mnie powrócenie do czasów liceum, kiedy to co noc zasypiałam z Tatarkiewiczem. Opłacało się, bo na studiach mogłam się lenić. Wyszłam z księgarni po 40 minutach, szczuplejsza (w końcy była tam masa ludzi), uboższa ciałem, ale nie duchem z torbą pełną pozycji do przeczytania, głownie reportaży i biografii oraz książek historycznych. Może kiedyś zdecyduję się na zamieszczenie informacji, jakie książki czytam w danym tygodniu. Warto jednak podkreślić, że obniżka cen była bardzo korzystna.

Przedstawienie teatralne, na którym byłam, nie ma zotrzymało zbyt wiele recenzji, albo ja ich nie znalazłam. „Dom lalki” Ibsena w wersji niemieckiego reżysera Milana Peschela (nie mówi po duńsku) (z berlińskiego Volksbühne) była trochę inna niż się spodziewałam. Sama odtwórczyni Nory Anne Sogie Espersen mówi, że jest to połączenie między Mozartem a Sex Pistols. Thomas Bo Larsen grał Helmera i był jedynym aktorem, któremy sufler musiał przypomnieć kwestię. Jakoś połączenie muzyki, projektora i cyfrowej kamery nie zachwyciło mnie. Projektor i kamera służyły przedstawieniu kuchni domu (pomieszczenia, którego tak naprawdę nie widzimy w sztuce). Dość dużo też opuszczono, w końcu do dyspozycji reżysera było 1,5 godziny. Druga sztuka to „Synowie Nory” też była reżyserowana przez obcojęzycznego reżysera Rofla Alme (Norweg).  Jego sztuka dotyczy dwóch eksżon Helmera (grane przez Merete Voldstedlund i Dorthe Hansen Carlsen), które spotykają się na kolacji u Helmera. Każda z nich miała syna z Helmerem. Ich dzieciństwo było naznaczone nieobecnością lub obecnością ojca, różnie rozumianą kobiecością i postawą wobec życia. Kobiety chcą przedstawić sobie synów, pożegnać się z Helmerem, ale dzieci spóźniają się na kolację a na stole pojawia się wino. Jak dla mnie dość ciekawa dyskusja. Nora wygrała  Helmerem, ale jest zgorzkniała, samotna i ...
Polecam.
Jako podsumowanie mogę dodać, że według Rolfa Alme „”Dom lalki” jest klasycznś sztuką, która zostanie wystawiona w nowoczesnej estetyce. „Synowie Nory” jest nowoczesną sztuką, wystawioną w klasycznej oprawie.” I coś w tym jest.

W kraju nie wydarzyło się nic ciekawego: w środę była burza śnieżna (proszę pamiętać, że to Dania), premier jest na wakacjach z rodziną (o ile pamiętam na Południu), Karolina Woźniacki jest numerem 3 na światowej liście tenisistek (czym podbija Duńczyków i jest wymieniania w rankingu najlepszych partii w Danii), kolejne dziecko zmarło w przedszkolu (przypuszczlnie wrodzona wada serca) i to chyba to.

W ramach tej posuchy informacyjnej trochę historii:
Czy ktoś wie, że w Ĺrhus był kiedyś ogród zoologiczny. Mieścił się między Stadion Alle, Skovbrynet i Jyllands Alle. Był założony przez Axela Hutzelsidera, oficjalnie otwarty 1.maja 1932r. Ogród zoologiczny nie był duży około 50tys.mkw. Było w nim 2000 zwierząt 480 gatunków,np lwy, tygrysy, niedźwiedzie, słonie, szymapansy, ptaki. Nietylko zwierzęta zamieszkiwały zoo, także ludzie, np.: FJELDLAPPER  czyli samer (Saamowie/Lapończycy). Co roku zoo odwiedzało około 300tys ludzi., ale nie była to liczba pozwalająca na utrzymanie ogrodu, który od samego początku miał problemy finansowe. Zoo przejeło miasto. W roku 31. sierpnia 1960 zadecydowano o zamknięciu zoo. Zwierzta zostały rozdysponowane między inne duńskie ogrody zoologiczne. Jednak dużo ptaków zostało wypuszczonych na wolność. Do tej pory można na przykład cieszyc się obecnością czapli siwej.

I to tyle na dzisiaj.

 

Znowu przerwa

30. jan 2010 18:56, mala_z_Aarhus

Obiecuję, że już wkrótce znowu coś napiszę. Ostatnio byłam w teatrze i czekam na recenzje krytyków. Mnie jedno ze spektaklu zupełnie się nie podobało, zaś drugie przeciwnie. Ciekawe, czy podobnego zdania będą krytycy.

W Danii nic się nie dzieje. Śnieg, sparaliżowana kolej z opóźnieniami po godzinę, dwie. Mróz i ....Najprzyjemniejszy jest wieczór, gdyż jeszcze o 17.30 jest jasno. Wkrótce wiosna.

Nasz niewidoczny premier Lars Lřkke Rasmussen podpadł 80 ambasadrom,kiedy to nie przyszedł na noworoczne spotkanie z nimi – piątek od godziny 14 do 16. Powodem była choroba córki. Wątpię, aby wyborcy o tym zapomnieli, bo niektórzy politycy przypominają, że podobne spotkanie AFR wykorzystał, aby uśmierzyć kryzys spowodowany publikacja karykatur Mahometa. Teoretycznie broni go DFP (zwraca uwagę, że krytyka pochodzi z krajów poludniowoafrykańskich i Wenezueli, a nie ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji, Chin) i Naser Khader, który nawet mówi: Nie obchodzi mnie, co mówi Wenezuela. To nie jest najbardziej demokratyczny kraj na świecie, więc może hałasować, ale to nic nie zmieni.

W czasie zaplanowanego spotkania premier miał wygłosić 30 minutowe przemówienie, odpowiadać na pytania (wiele z nich miało dotyczyć ustaleń szczytu klimatycznego, co mogło być nie na rękę Rasmussenowi). Niektórzy dyplomacji na spotkanie przyjechali ze Szwecji, Niemiec, Irladnii. Mieli też pierwszy raz zapoznać się z premierem, ponieważ ostatnie spotkanie prowadził starający się o dobrą atmosferę AFR. Nie jest pewne, czy spotkanie odbędzie się ponownie, tym bardziej, że Rasmussen wysłał na nie swojego przedstawiciela. Podobno to już nie pierwszy raz kiedy Lille Lars fra Grćsted nie zaszczyca dyplomatów swoją obecnością.

Dawna pani minister (familie- og forbrugerminister ds rodziny i praw konsumenta) Henriette Kjćr (K) ponownie ma problemy z zapłatą swoich rachunków na czas. Tym razem trafiło na prawników, którzy mieli jej pomóc w prowadzeniu sprawy sądowej wobec gazety BT oskarżonej przez panią minister o zamieszczanie nieprawdziwych informacji o niej i jej rodzinie. No cóż te zapomniane 60tys kr trudno będzie jej wytłumaczyć.

Kolejne morderstwo, tym razem sprawy rodzinne. W Křge mężczyzna zamordował dwójkę swoich dzieci – 9 i 13 lat i próbował popełnić samobójstwo . Przypuszcza się, że nie mógł się pogodzić z rozwodem.

 

Nie jest to jedyne zabójstwo w Danii. W środę została zamordowana pracownica Urzędu Pracy w Holstebro Birthe Chrisitiansen. Miała poinformować swojego podopiecznego 28letniego Somalijczyka o zabraniu mu praktikplads (jego pracodawca skarżył się na agresywną postawę, częste nieobecności). Ofiara była przytomna w chwili przyjazdu karetki i podała imię swojego napastnika.

 

Już teraz duńskie gazety zastanawiają się nad Walentynkami. Jedna poleca skoki na bunge ze swoją drugą połówką nago. Co prawda należy pojechać aż do Kanady, ale pomysł jest.

 

 

 

Ciekawostka: Kaukaz po stroarabsku znaczy gora jezykow

26. jan 2010 02:45, mala_z_Aarhus

Dzisiaj groźnie i smakowicie, czyli nie na temat.

31 letni Tommy Friis z Molskro w Fremmřller w Syddjurs został Kucharzem Roku 2010. W weekend wygrał największe skandynawskie targi żywnościowe Foodexpo w Herning w czasie których miał miejsce konkurs na najlepszego kucharza roku. Wybierano między 10 najlepszymi kucharzami z całej Skandynawii. Nagrodą był czek opiewający się na 30 tys kr od minista żywności. Kucharz po raz piąty uczestniczył w konkursie. W zeszłym roku był bliski zajęcia drugiego miejsca. Startujący w konkursie kucharze otrzymali o godzinie 8 rano koszyk z żywnością, np: małżami, pstrągiem, czekolada, jagnięciną; po 6 godzinach serwowali 3 daniowy posiłek. Dodatkowo Tommy Friis otrzymał nagrodę za zachowanie hygieny w wysokości 5tys kr. Jego kuchnia była jedną z najczyściejszych w czasie konkursu. Menu zwyciężcy: pstrąg w miseczce z aromatyczną oliwą, homarami i małżami, sałata z z orzechami laskowymi, anyżem i selerem na skórce jabłka, do tego sos na bazylii - przystawka, wędzona jagnięcina i migdały wraz z warzywami oraz pieczarki w marynacie z żurawiny. Sos mięsny z kawałeczkami mięsa jagnięcego – danie główne i deser z gorzką czekoladą, topinamburem, gruszkami, miętą i estragonem. Sos waniliowocytrynowy na bazie alkoholu z pomarańczy (coś jak sos sabyonne). Smacznego.

Od pewnego czasu duńscy rockersi (słowo te opisuje członków gangów motocyklowych, jak Hells Angels, Bandidos) zmieniają swoje skórzane kamizelki na garnitury, przesiadają się ze swoicm Harley-Davidson do zwyczajnych samochodów. Okazuje się, że nagle panowie poczuli chęć do zakładania swoich własnych firm. Firmy te są obsługiwane przez największe duńskie banki (jak wiemy Pecunia non olet). Według inspektora Ole Madsena prowadzenie własnej działalności jest bardziej stabilną i przyszłościową metodą finansowania działań grupy oraz służy do wyprania pieniędzy z przestępstw. Firmy członków band porzuciły tradycyjne branże, jak salony tatuaży, warsztaty samochodowe, lecz zajmują się inwestowaniem, kupnem i sprzedażą nieruchomości, remontami, rozbórką i transportem. Niektóre z firm są zarejestrowane na członków ich rodzin. Od 2002r. duńska policja wprowadziła metody walki z członkami band wykorzystywane przez amerykański system sprawiedliwości wobec Al Capone. Obecnie aktywność policji skupia się na rodzinach, doradcach księgowych rockersów. Należy zauważyć, że firmy posiadane przez członków gangów częściej niż inne bankrutują, co ma na celu wypranie pieniędzy i zyskanie nowych środków z niezapłaconych kredytów.  Policja interesuje się osobami, które umożliwiają rockersom prowadzenie ich podejrzanej działalności zarobowej przez wynajęcie im lokali lub pomaga w znajdowaniu tzw „słupów”. Osobą obserwowaną przez policję jest biznesmen Jan Lundberg, Jan Kofoed Larsen (miliony z nieruchomości) i Per Nordvig Nielsen. Według policji to chciwość powoduje, że szanowani obywatele zakładają spółki z członkami band. Każdy chce odgrwać zamożnego, pełnego sukcesów biznesmena. Pochodzenie pieniędzy nie jest już takie ważne. Jedna z notowanych na giełdzie firm Thorax Holding wielokrotnie już była prezentowana w mediach jako firma mocno powiązana z HA.
 

Przykłady firm:
HA: Brian Sandberg przed okresem ochrony Steina Bagger prowadził kilka firm przeprowadzkowych i mniejszą firmę transportową. Obecnie ma firmę ochroniarską BS Consultancy. Per Koba ma firmę budowlaną oraz handlową, spcjalizującą się w imporcie części motocyklowych – PK Byg i Custom&Perfomance. Jens- Peter Kristiansen, wydaje mi się, że jest w więzieniu, ale jest właścicielem lub współwłaścicielem kilku firm: JR Entreprise ApS., KMS A/S og Selskabet af 31/12 - 2000 ApS. Carsten Pedersen posiada dwa salony tatuażu Tattoo World. Christian Hermansen jest dyrektorem Robo Asp, firmy zajmującej się sprzedażą i wynajmem nieruchomości. Michael Ingemann Holm ma firmę sprzątającą Uni Servixe. Jego wcześniejsza firma Vestegnens Biler zbankrutowała.
Bandidos: Michael Rosenvold ma firmę Telepearl, ale wcześniej posiadał i kierował firmą MG International, postawiona w stan likwidacji w 2006r. Zajmuje się handlem w sieci. Posiada wiele stron porno. Jan Bachmann Nielsen wraz z żoną ma kilka firm, z tych dwie Moles Enterprise i 21.Ĺrhundrede 03 Aps. Ma sklep z ubraniami, salon fryzjerski, biuro handlu nieruchomością. Christian Grunwaldt współwłaściciel dwóch firm budowlanych Cable Construction i Fiber Connect. Ostatnio skazany za oszustwa podatkowe w wysokości 1,2 mln koron. Anders Moosdorf posiada firmę budowlaną i solarium. Arash Hamedan posiada studio tatuażu w Nćstved.


  Zastanawiam się, czy któryś z naszych rodaków pracował w takiej firmie? Jak było? Ja pewnie bym się bała domagać się podwyżki po okresie próbnym, ale ja to jestem kćlling.

 

Duńska policja obserwowała w 2008r. 80 klubów i band, co daje 944 osób, z czego 585 osób ma związki ścisłe z rockersami. W 2007r. policja obserwowała jedynie 14 grup z 141 członkami. Należy zauważyć, że zarówno HB, jak i Bandidos otworzyły nowe oddziały w Kbh, na Zelandii i Jutlandii.
 

A ostatnio w klubie Bandidos policja oraz Skat zrobiła nalot. Wylegitymowano 60 osób i znaleziono 16tys kr. Osobiście uważam tą akcję za klęskę Skatu. Albo Bandidos ukrywają pieniądze, narkotyki i broń lepiej niż HA, co jest dość nieprawdopodobne, albo spodziewali się wizyty.

 

W poniedzialek...

25. jan 2010 14:02, mala_z_Aarhus

Przepraszam za brak prasówki przez weekend, ale nagłe pilne tłumaczenie wymusiło na mnie zmianę planów.


I tak co się działo w Danii:


- osoba zatrzymana w sprawie noworocznego morderstwa w Herning została zwolniona przez policję. Jest niewinna. Obecnie policja poprosiła o próbki DNA 25 mężczyzn, którzy mieli klucze do piwnicy, w której została zamordowana Maria i gdzie znaleziono jej zwłoki.


- od kilku dni Duńczycy się zachwycają zdjęciami, zrobionymi przez Google.com na cele internetowej mapy – street view. Wielu Duńczyków zostało przyłapanych w dość krępujących sytuacjach, np: siusianie w krzakach, wypadki rowerowe, rozmowy przez telefon w czasie jazdy samochodem itd. Obecnie trwa wyścig, kto się sam znajdzie.


- w 2009r operator Telia wprowadził w błąd osoby, które zakupiły lub rozważały zakup iPhone. Reklamowano ofertę zakupu na raty, w tym, że jedynie dwa miesiące wiązały nabywcę z Telią. Tak jednak nie było. Wykroczenie firmy zostało zgłoszone przez duńskiego Rzecznika Praw Konsumenta na policję.


- widocznymi ofiarami śniegu są duńscy listonosze. Odkąd zima zaatakowała Danię 67. listonoszy złamało nogę, zaś jeden kość ogonową. Załadowany rowe waży około 50kg. Mimo, że poczta uruchomiła listonoszy na zastępstwo opóźnienia w dostarczaniu listów są dość duże.


- akwarela Kurta Westergaarda została sprzedana na innej aukcji i osiągnęła cenę 100.000kr. Cała kwota została przeznaczona dla mieszkańców zniszczonego Haiti.


- co roku usypia się ponad 15.000 psów, głównie z powodu problemów z ich zachowaniem, na przykład: agresji, syndrom bycia samemu w domu, lęku, zniszczeń, ciągłego szczekania, zabrudzeń itd. Problemy te są często nasilają się w przypadku osób, które mają psy po raz pierwszy raz. Kryzys oraz dość wysokie wydatki wiążące się z posiadaniem zwierzęcia powoduje, że liczba usypianych psów wzrasta. Zgodnie ze statystykami 40% Duńczyków posiada zwierzęta w domu.  Jest około 550.000 psów i 650.000 kotów. Są to liczby dla zwierząt zarejestrowanych.


- SF w Ĺrhus uważa, że schroniska dla bezdomnych powinny przyjmować bezdomnych Wschodnioeuropejczyków. Obecnie w przypadku przyjęcia obywateli z krajów Europy Wschodniej zgodnie z okólnikiem Socialministeriet, schroniska mogą utracić otrzymywane z ministerstwa dofinansowanie. Według SF w przypadku temperatur minusowych zasady te powinny być zmienione i wychodzą z inicjatywą otwarcia specjalnych, tymczasowych schronisk w Kopenhadze, Ĺrhus, Odense i Aalborgu. Według Ozlem Cekic zmiana ta dotyczy zapewnienia schronienia około 60 do 100 osób i przyczyni się do nagłego przybycia bezdomnych z Europy Wschodniej do Danii. Obecnie w Kopenhadze otworzono miejsce- noclegownię pośrednią, gdzie osoby czekają na odesłanie do domu.


- Duńczycy kochają mleko, ale od kilku lat spożycie mleka spada około 1% rocznie. Obecnie na rynku dostępnych jest 25 rodzajów mleka. 10 lat temuwybór był ograniczony do połowy tej liczby. Jednak obecnie coraz więcej osób neguje zdrową rolę mleka w diecie dorosłych. Według autorki książki „Kernesund Familie” (Zdrowa rodzina) Ninka-Bernadette Mauritson jedynie dzieci są przystosowane do picia mleka. Według autorki mleko jest winne alergii i rakowi. Jako przykład podaje samodzielne wyleczenie syna z autyzmu to usunięciu z jego diety melka. Książka sprzedana została w 88.000 egzemplarzy. Sundhedsstyrelsen propaguje picie pół litra mleka dziennie.


- dzisiaj ma zapaść wyrok w sprawie „pulverheksen” (proszkowej wiedźmy), to jest 40 letniej Dunki, która wysłała listy zawierające biały proszek do AFR, B.Obamy, Briana Mikkelsena (minister sprawiedliwości). Szykanowała ona także inne instytucje publiczne, wysyłając groźby, wchodząc na teren prywatny, napadając na policjanta i próbując przejechać ratownika. Grozi jej kara pozbawienia wolności na 2,5 roku.


- pilot Cimber Sterling Tommy Eriksen zarezerwował więcej niż 1000 biletów u konkurenta swojej firmy Norwegian, na trasie Karup – Kopenhaga, co miało spowodować tzw puste loty i wygenerować straty dla Norwegian. Bilety rezerwował Kaczor Donald (duń. Anders And) lub królowa Małgorzata. Pilot przyznaje, że jego szefostwo nie było poinformowane o jego akcji. Na razie Cimber Sterling nie wypowiada się w tej sprawie. Nie wiadomo, czy pilotowi grozi postępowanie ze strony policji.

 

Myślę, że to wszystko na dzisiaj. Kolejnym razem coś o wynajmie i 28-ĺrs reglen, czyli coś bardzo duńskiego.


 Ostrzeżenie:
W mielonej wołowinie między 3-7% tłuszczu z datą do spożycia przed 22. lub 23. stycznia znajdują się małe opiłki metalu. Mięso było sprzedawane w Fřtexie, Bilce i Netto w całym kraju. Spożycie tego mięsa może uszkodzić zęby, język, przełyk i jelita. Mięso było pakowane przez firmę Haboefarm A/S Skćlskřr. Przy zwrocie zakupionego mięsa do sklepu dostaną państwo zwrot gotówki.

Szybka prasowka

21. jan 2010 17:55, mala_z_Aarhus

Aby zakończyć temat karykaturzysty Kurta Westergaarda powinnam dodać, że nawet jego fryzjer zdecydował o rezygnacji z tej funkcji.

Zwrócono mi uwagę, że nic nie pisałam o trzęsieniu ziemi na Haiti. Przyznaję, że zajęłam się innymi rzeczami. Po 5 dniach wyciągnięto z ruin żywego Duńczyka (jedynie bardzo spragniony i z masą siniaków), który był pracownikiem ONZ’u - Jens Tranum Kristensen z Odder. Jest już w Danii. Pozostałych już kilka dni temu ewakuowano do Dominikany i z tamtąd część do Danii. Niektórzy zostali na Haiti, aby pomóc w akcji ratunkowej. O ile wiadomo Dania przeznaczyła dośc duże środki na jak najszybszą odbudowę swojej ambasady, która następnie ma się stać centrum pomocy najbardziej potrzebującym.
 do Danii.

I teraz dwa temety z kroniki kryminalnej:

- 40 letni Polak jest podejrzany o 5 prób gwałtów, obnażanie się  oraz  napaść na urzędnika w Grenaa w okresie 4. września do 22.listopada. Obecnie nie przebywa on w Danii, gdzie pracuje zarobkowo, ale przypuszczalnie przebywa w Polsce. Prokurator wystąpił o wystawienie za podejrzanym europejski nakaz aresztowania (ENA).


- 23-letni duński punk został zatrzymany za napaść słowną na policjanta. Wszystko zaczęło się w markecie budowlanym Bauhaus w Tilst, gdzie punk kupował śrubokręt. 2 policjantów znajdowało się w sklepie. Jeden z nich zapytał się młodzieńca, czy on jako rzucający kamieniami punk wie jak używać takie zaawansowane technicznie narzędzie. Na co punk odpowiedział: Twój ch....nie jest urośnie, bo nosisz mundur. Ta odpowiedź nie spodobała się policjantom, co poskutkowało grzywną. Wtedy punk poprosił o numer legitymacji polcjant, ale go nie otrzymał, przez co punk nie chciał pokazać swojego dowodu tożsamości. Ostatecznie policjanci punkt został zatrzymany i zawieziony na postrunek policji. Jednocześnie złożył on skagę na policjantów za brutalne potraktowania i zachowanie nielicujące z etyką i zachowaniem policjanta. Punk ma propozycję dla policjanta, którego uwaga tak go ubodła: jeśli policjant zrezygnuje z przyznania mu grzywny, to zrezygnuje on ze swojej skargi.

Zaleglosci

20. jan 2010 13:47, mala_z_Aarhus

 

Dzisiejsza prasówka powinna wynagrodzić moją kilkudniową nieobecność.

 

Dom aukcyjny Lauritz.com, jeden z bardziej sbobistycznych w Danii, organizuje aukcje z której dochód ma być przekazany dla ofiar trzęsienia ziemi na Haiti. Kurt Westergaard ofiarował swoją akwarelę, ale dom aukcyjny zdecydował, że nie wystawi rysunku na sprzedaż. W żaden sposób obraz nie nawiązuje do słynnych karykatur Mahometa tegoż autora. Decyzja ta spotkała się z szeroką krytyką politków z różnych partii. Jedynie jeden z LA uważa, że mówienie przez politków co jest poprawne, a co nie jest niewłaściwie oraz, że to firma, a nie oni będą ponosić skutki decyzji o wystawieniu obrazu namalowanego przez tego kontrowersyjnego artystę.

 

W parlamencie dyskutuje się nad zakazem hodowli i posiadania psów z 13 niebezpiecznych ras.

 

W poniedziałek prawie cała wschodnia Jutlandia zamieniła się w lodowisko. Na ostrym dyżurze czas oczekiwania na przyjęcie wynosił około 8-12 godzin. Większość przypadków to złamane ręce lub nogi. Pogoda nie pozwala duńskim listonoszom na czasowe (planowe) roznoszenie listów. Wiele ulic na Brabrandzie, Ĺrhus N itd od kilku dni obywa się bez poczty.

 

Od 4 lat związek zawodowy HK Handel obserwuje zwiększającą się agresję wśród klientów sklepów detalicznych. W artykule, który przeczytałam podane są przykłady ze sklepów z obuwiem, gdzie klient odmawia wyjścia ze sklepu o ile jego reklamacja nie zostanie uznana lub rozbija opakowanie cukru na głowie ekspedientki. Niestety od pewnego już czasu zdarza się, że codzienne sprzedawcy napotykają zdenerwowanych i grożących im klientów, którzy próbują wymusić nową parę butów na podstawie reklamacji.

 

Przypominam, że duńska Federacja Konsumenta- Forbrugerklagenćvnet zajmuje się pomocą w przypadku wyjaśniania reklamacji, rękojmi itd. Towar lub usługa musi kosztować między 800-100.000kr ( jedynie w przypadku butów i ubrań minimalna wartość to 500 kr, w przypadku samochodu 10.000). Zgłoszenie sprawy – najczęściej jest równoznaczne ze zgloszeniem jej do sądu – kosztuje 160 kr. Jeśli skarga nie będzie podjęta otrzymuje się zwrot wpłaconej kwoty. Koszt całego postępowania wynosi 2750 kr i jest opłacany przez sklep/firmę, która jest stroną w sprawie, w przypadku przyznania racji klientowi. W 2008r założono 2647 spraw. Z powodu wysokich kosztów wiele sklepów przyznaje rację klientowi jeszcze przed przystąpieniem Forbrugerstyrelsen do dzieła.

 

No prawie o wynajmie

15. jan 2010 13:37, mala_z_Aarhus

Postanowilam zmienić temat prasówki i napisać o duńskiej wersji mostu powietrznego. Nie, nie dotyczy Berlina, ale jednego gospodarstwa rolnego na wyspie Saltholm na Řresund. Helikopter dostarczył 450 kilogramów jedzenia, wody i karmy dla koni, które znajdują się na farmie. Wcześniej żywność dostarczano drogą morska, ale z powodu kry i częściowo zamarzniętych wód przybrzeżnych okazało się to niemożliwe. Straż pożarna w Tĺrnby otrzymała listę zakupów i za pomocą helikoptera z Roskilde przesłała zamówione towary.

 

Najpopularniejszymi imionami w pierwszej połowie 2009r. były:
W przypadku dziewcząt:
Freja
Emma
Ida
Lćrke
Caroline
Anna
Laura
Sofie
Isabella
Sarah
Chłopców:
Lucas (od 2004r. zajmuje pierwsze miejsce)
Mikkel
Emil
William
Oliver
Magnus
Victor
Noah
Frederik
Mathias
Proszę zwrócić uwagę, że 9 imion dla dziewcząt kończy się na samogłoski oraz są to imiona dość krótkie, mające bardziej melodyjne brzmienie niż imiona chłopców.
W przypadku nazwisk okazuje się, że odkąd obowiązuje nowe prawo dot. zmiany nazwisk, znikają końcówka –sen. Jedynie 52% społeczeństwa ma nazwisko kończące się na –sen, np: Nielsen, Jensen, Hansen, Jřrgensen itd. Mimo zmian uważa się, że tradycyjna końcówka nie ulegnie wyginięciu. 61% osób noszących nazwiska kończące się na –sen mieszka na zachodniej i połudnowej Zelandii. Jedynie38% osób mieszkających w Kopenhadze ma podobne nazwisko.Obecne zmiany najczęściej polegają na używaniu nazwiska środkowego ( często nazwiska ojca lub panieńskiego matki, rzadziej babki) lub stworzeniu zupełnie nowego, oryginalnego nazwiska, co ma podkreślić kreatywność i indywidualizm danej osoby. Nadal 275 tys Duńczyków ma nazwisko Jensen i jest to najpopularniejsze nazwisko w Danii.

Pesymistycznie

14. jan 2010 14:13, mala_z_Aarhus

W środę wieczorem zmarł w Wiedniu ojcic baronowej Alexandry, pierwszej żony księcia Joachima.

Większość Duńczyków jest wstrząśnięta śmiercią rocznego chłopczyka. Okazuje się, że w większości duńskich przedszkoli wychowawcy nie przechodzą kursów pierwszej pomocy. Nie chcę myśleć, jak jest w Polsce.

Ponieważ zaczynam mieć problemy z realizowaniem noworocznych przyrzeczeń streszczam krótki artykuł o fitnessie w Danii. 500.000 Duńczyków chodzi na siłownię. Jedna trzecia z tej liczby wątpi w kwalifikacje swoich instruktorów, ale aż 70% jest zadowolona z wyposażenia siłowni. Pod koniec 2009r. w Danii znajduje się 430 siłowni (zarejestrownych jako firmy). Ponad połowa z nich jest interesem rodzinnym lub przedsiębiorstwem jednoosobowym. Każdego roku otwiera się między 20 a 30 siłowni tzw kvalitetssikrede fitnesscentre, gdzie instruktorami są fizjoterapeuci lub wykwalfikowani masażyści. Najdroższe członkostwo kosztuje 1000kr miesięcznie. W zamian można korzystać ze spa, zabiegów leczniczych i pielęgnacyjnych. Najtańsza składka to 100kr. Najczęściej są wymienianie dwa powody korzystania z siłowni: 23% chce uzyskać lepszą formę, 22% chce mieć ładne i zadbane ciało.  Chęć uzyskania lepszego samopczucia, stracenia wagi oraz rehabilitacja są na dalszym miesjcu.

Myślę, że kolejna prasówka będzie dotyczyć wynajmowania mieszkań. Obecnie mieszkania idą jak ciepłe bułeczki, ale nie każdy z nas może sobie pozwolić na kupno.

Na Haiti zamieszkuje 11. Duńczyków. Wśród nich pisarz Jřrgen Leth i położna sław Anna Friis Jřrgensen. Ambasada nawiązała kontakt z 9. obywatelami. Są oni w dobrym stanie.

P.S. Krążą pogłoski, że księżniczka Mary jest w ciąży.

 

Szybka prasowka

13. jan 2010 17:02, mala_z_Aarhus

Nic interesującego się nie wydarzyło w Danii.


  Obecnie pojawiła się informacja, że w czasie przerwy obiadowej w żłobku zmarł roczny chłopczyk. Udławił się jedzeniem.
 

    Od 19. stycznia wzrastają ceny biletów kolejowych. Wzrost ceny biletów w sprzedaży bezpośredniej o 4,2%, zaś karty przejazdowe na 10 razy o 1,5%. W zamian DSB (duńskie koleje państwowe) obiecuje zwiększyć liczbę tańszych biletów tzw Orange (pomarańczowych). Cena przejazdu (w jedną stronę) Ĺrhus – Kobenhaga wynosi obecnie 325 kr. Po podwyższce 339 kr. (warto pamiętać o wykupieniu miejscówki, gdy chcemy mieć pewnośc, że mamy miejsce siedzące). Jeden przejazd w 10krotnej przejazdówce kosztować będzie 244 kr (obecnie 234kr). Jak zawsze proponuję korzystanie z linii autobusowej 888.
 

I kilka najciekawszych i interesujących koncertów w 2010r. w Danii według recenzentów muzycznych BT (bez Roskilde Festival i kilku innych):
- angielski soul David Gray w Falconer Salen, Frederiksberg, 1. lutego
- amerykański roots-musik Lyle Lovett & John Hiatt, w Det Kongelige Teater, Kopenhadze, 5. lutego
- Kitty Wu, w Sřnderborghus Kultur- og medborgerhus, Sřnderborg, 19. lutego
- US-countryrock: Kevin Costner & Modern West, w Vćrket, Randers, 28. lutego
- Peter Sommer, w Voxhall, Ĺrhus, 2. lutego
- amerykański soul: Angie Stone, w Amager Bio, Kopenhaga, 15. marca
- Randy Newman, w  Det Kongelige Teater, Kopenhaga, 2,maja
- The Brian Jonestown Massacre, w Pumpehuset, Kopenhadze, 7. maja
- BRMC - Black Rebel Motorcycle Club, w Train, Ĺrhus, 26.maja
- Rammstein, Mew i inni, w Skive (w czasie Festivalu), 2.-5. czerwca.
- Whitney Houston, w Forum, Frederiksberg, 4. czerwca
- Mark Knopfler, w Rock Under Broen, Middelfart, 11.czerwca
 - Rod Stewart, w Malmř Stadion, 18.czerwca